Wszystko wskazuje na to, że Bernardo Silva zostanie nowym piłkarzem Realu Madryt. Portugalczyk miał oferty z innych hiszpańskich gigantów, Barcelony oraz Atletico Madryt, ale ostatecznie to Królewscy wygrali wyścig o względy 31-letniego zawodnika. W przekonaniu byłego piłkarza Manchesteru City do gry na Santiago Bernabeu pomógł jego rodak, Jose Mourinho, który po trzynastu latach powrócił na ławkę Los Blancos.
Trzeba przyznać, że Florentino Perez nie próżnuje. Prezydent Realu Madryt tuż po wyborczym zwycięstwie na prezydenta klubu przystąpił do ofensywy z grubej rury. Tylko na przestrzeni kilku ostatnich dni Królewscy:
- złożyli Atletico Madryt oficjalną ofertę za Juliana Alvareza na kwotę 150 mln euro
- ogłosili papieża Leona XIV honorowym socio klubu
- zatrudnili z powrotem Jose Mourinho
Dzieje się na Bernabeu, a to dopiero początek. Po dwóch sezonach z rzędu bez jakiegokolwiek trofeum w Madrycie chcą ponownie nawiązać do złotej ery dominacji w Europie. Perez doskonale zdaje sobie sprawę, że nie obędzie się bez galaktycznych transferów. Kimś takim miał być właśnie Alvarez, ale Los Colchoneros ani myślą o sprzedaży Argentyńczyka.
Media: Bernardo Silva zdecydował! Wybrał hiszpańskiego giganta
W międzyczasie Real przyklepał transfery Ibrahimy Konate oraz Denzela Dumfriesa, a teraz wszystko wskazuje na to, że kolejny na liście jest Bernardo Silva, który nie przedłużył kontraktu z Manchesterem City i jest łakomym kąskiem na rynku.
Silva miał oferty z Barcelony i Atletico, ale ostatecznie – jak zgodnie informują hiszpańskie media – wybór padł na Real. – Rozmowy między klubem a piłkarzem są na bardzo zaawansowanym etapie, a celem obu stron jest sfinalizowanie transferu przed debiutem Portugalii w mistrzostwach świata, który odbędzie się w najbliższą środę, 17 czerwca – relacjonuje Marca.
🚨💣 BREAKING: Bernardo Silva to Real Madrid, deal set to be sealed as revealed earlier… HERE WE GO, SOON. 🇵🇹
Agreement at final stages after official proposal valid until June 2028 plus potential option.
Bernardo Silva, ready to join Real Madrid. pic.twitter.com/vm7QzwHARb
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 11, 2026
Co istotne, nie byłoby Silvy w Realu, gdyby nie Jose Mourinho, który miał odegrać kluczową rolę w całej operacji. 31-letni reprezentant Portugalii był na szczycie listy życzeń The Special One, co przekonało byłego piłkarza The Citizens. – W ciągu ostatnich dwóch tygodni Bernardo rozważał oferty Barcelony i Atlético Madryt, ale szybkie i zdecydowane posunięcie Realu Madryt zadecydowało o tym, że piłkarz skłania się obecnie ku Santiago Bernabéu – podkreśla Marca.
Mają rozmach, Madrytczycy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix