Fortuna nie sprzyja Maciusiakowi! Medalista igrzysk grzmi

Maciej Piętak

30 marca 2026, 21:55 • 3 min czytania 4

Reklama
Fortuna nie sprzyja Maciusiakowi! Medalista igrzysk grzmi

Wojciech Fortuna ostro skrytykował obecnego szkoleniowca kadry skoczków narciarskich po fatalnym sezonie Pucharu Świata. Mistrz olimpijski z Sapporo z 1972 roku w wywiadzie dla Interii domagał się wręcz zwolnienia Macieja Maciusiaka. Oberwało się również prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego, Adamowi Małyszowi.

Fortuna: Maciusiak nadaje się na to stanowisko tak, jak ja na biskupa

Przyszłość Macieja Maciusiaka na stanowisku głównego trenera reprezentacji Polski wciąż stoi pod znakiem zapytania. Za jego kadencji Biało-Czerwoni zanotowali najgorszy występ w Pucharze Świata od 17 lat pod względem liczby zdobytych punktów. W finałowym konkursie w słoweńskiej Planicy zapunktował jedynie kończący karierę Kamil Stoch.

Wojciech Fortuna nie ma wątpliwości, że PZN potrzebuje zmian.

– Znowu dostanę po łapach, jak powiem prawdę… Ale muszę coś powiedzieć i to szczerze, bo ktoś powie, że nie znam się na tym. Proszę pana, Maciusiak nadaje się na takie stanowisko tak, jak ja na biskupa. Ja biskupem nigdy nie będę, a on trenerem pewnie też za długo nie będzie. Absolutnie nie nadaje się na to stanowisko. Może pracować z młodzieżą w Witowie, Chochołowie lub w Łabajowie, a tutaj musi być człowiek z autorytetem. Na tym traci nawet Małysz – stwierdził były mistrz olimpijski, cytowany przez Interię.

Reklama

Trochę (nawet więcej niż trochę) radości Polacy dali nam jedynie podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech, na których wywalczyli trzy medale. Kacper Tomasiak został wicemistrzem na obu skoczniach, a w duecie z Pawłem Wąskiem wywalczył brąz. Fortuna umniejsza jednak zasługi Maciusiaka w tych sukcesach, twierdząc, że sam Tomasiak doskonale wie, że jego trenerem jest Wojciech Topór.

Fortuna ostro o Małyszu. „Był lepszym skoczkiem niż prezesem”

Jakub Balcerski ze Sport.pl poinformował, że możliwy jest powrót do Polski Stefana Horngachera. Miałby objąć stanowisko dyrektora sportowego. Wojciech Fortuna podchodzi jednak do tego pomysłu z ogromną rezerwą.

– Osobiście myślę sobie, że nie wiem, jak to teraz wyjdzie, bo przypomnijmy sobie, że dwóch naszych zawodników na „do widzenia” Horngachera opowiadało na niego głupoty. (…) Już był dyrektor sportowy, czyli Małysz. Mieliśmy piękną propozycję Alexandra Stoeckla, w którego po cichu wierzyłem, że obejmując to stanowisko wiele zmieni, a wiemy, w jakich okolicznościach się skończyło. Tu przede wszystkim musi przyjść trener, który jest świętością. Jak nie było na treningu mojego trenera, bo musiał jechać do Krakowa, to nie miałem dla kogo skakać. Jeżeli nie przyjdzie odpowiedni kandydat, to nie będzie przyszłości – dodał.

Reklama

W wywiadzie oberwało się również samemu prezesowi PZN. Fortuna uważa, że Małysz był zdecydowanie lepszym skoczkiem niż jest działaczem.

Kompetencje niejeden ma większe i powiem tak: Adam był lepszym skoczkiem niż jest prezesem. Myślę, że sam ma trochę za uszami z sezonem olimpijskim i tym, co działo się wcześniej. Więc powinien sobie to odpuścić, by całkiem się nie rozmienić na drobne – zakończył.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Skoki