Mbappe, Vinicius i Konate w centrum skandalu. Zbojkotowali akcję solidarności z Ceutą

Patryk Idasiak

16 września 2026, 09:02 • 4 min czytania 5

Reklama
Mbappe, Vinicius i Konate w centrum skandalu. Zbojkotowali akcję solidarności z Ceutą

Kylian Mbappe, Vinícius Junior oraz Ibrahima Konate „podpalili” swoją decyzją o tym, by nie wspierać akcji solidarności z mieszkańcami Ceuty. Podczas ostatniego meczu ligowego Realu Madryt przeciwko Elche dwaj piłkarze odmówili pełnego zaprezentowania koszulek. Po prostu je podwinęli i nie było widać na nich napisu. Konate nawet wcale t-shirtu nie założył. 

Reklama

Przed meczem Realu Madryt z Interem w Lidze Mistrzów, fani Królewskich wyrazili swoje wsparcie dla Ceuty. Ta hiszpańska enklawa na terytorium Maroka stała się w miejscem inwazji dziesiątek tysięcy nielegalnych afrykańskich imigrantów w tak ogromnej skali, która mieszkańcom tej niewielkiej miejscowości utrudnia normalne życie. Pojawia się coraz więcej gestów solidarności wobec Ceuty.

Zacytujmy fragment tekstu na Weszło pt. „Fani Realu przeciwko inwazji na Ceutę”

„W styczniu premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił program legalizacji pobytu imigrantów. 29 czerwca Sąd Najwyższy stwierdził, że w odniesieniu do osób, które przypłyną do Ceuty i Melilli (to druga z enklaw Hiszpanii) nie można stosować procedury pushbacku, czyli ekspresowego wywalenia delikwenta do Maroka.

Wywołało to gigantyczny ruch wśród marzących o dostaniu się do Europy. Na przełomie lipca i sierpnia 80 tysięcy osób dostało się do Ceuty! Niestety, wielu utonęło, w tym młoda marokańska piłkarka. Spowodowało to gigantyczny kryzys w tej małej miejscowości, która ma problemy z normalnym funkcjonowaniem, bo przybyło do niej tyle osób, ile łącznie w niej wcześniej mieszkało. Ceuta ma powierzchnię równą obszarowi warszawskiego Rembertowa, w którym mieszka poniżej 30 tysięcy osób”.

Reklama

Vinicius, Mbappe i Konate odmówili gestu solidarności

„Królewscy” następnie zrobili już bardziej oficjalnie, meczowo. Zresztą, była to szerzej zakrojona akcja La Ligi. Obie drużyny – czyli Real i Elche – wyszły na boisko w koszulkach z hasłami wspierającymi miasto Ceuta.

Zawodnicy mieli na sobie białe t-shirty: „Wszyscy jesteśmy Caballas”, by wesprzeć społeczność Ceuty. Jednak Vini i Mbappe specjalnie założyli ją w taki sposób i podwinęli, by napis nie był widoczny. Realizatorzy transmisji nie byli w stanie uchwycić promowanego hasła. Później piłkarze bardzo szybko ją zdjęli. Konate zrobił jeszcze inaczej – otóż w ogóle nie założył przygotowanej koszulki, tylko trzymał ją zwiniętą w dłoniach. Wszyscy pozostali gracze mieli na sobie t-shirty.

Reklama

Dziennikarze takich redakcji, jak „ABC” czy stacji radiowej „COPE”, mocno takie zachowanie piętnowali, zarzucając graczom brak profesjonalizmu i szacunku do Realu Madryt. Dlaczego Konate, Mbappe i Vinicius tak zrobili? Oficjalnie nie zabrali na ten temat głosu, nie było żadnych oświadczeń, stanowisk. Można się tylko domyślać, że po pierwsze – nie chcą się angażować w takie polityczne akcje, po drugie – po prostu mają wielu fanów w Afryce, którym by się to nie spodobało.

A przede wszystkim Konate i Mbappe pochodzą z Afryki. Wilfried Mbappe jest Kameruńczykiem, natomiast Fayza Lamari (mama) ma pochodzenie algierskie i była nawet zawodową piłkarką ręczną. Kylian urodził się i wychował we Francji, ale korzenie ma afrykańskie. Konate z kolei także urodził się we Francji, natomiast jest dzieckiem Malijczyków. A co z Vinim? Przecież to Brazylijczyk. Otóż test DNA przeprowadzony w listopadzie 2024 roku przez brazylijską federację piłkarską ujawnił, że ma on korzenie w Kamerunie, z których jest dumny.

Możemy się domyślać po prostu, że pewną hipokryzją z ich strony (głównie Mbappe i Konate) byłoby opowiadanie się po stronie „antyimigrantów”, gdy ich rodzice z takiej szansy sami skorzystali. Czy klub pociągnie piłkarzy do konsekwencji? Zdaniem Mundo Deportivo” Real nie przywiązuje do tej sprawy żadnej wagi i uważa, że każdy miał prawo zrobić tak, jak chciał. Tym bardziej, że nie była to klubowa, a ligowa akcja. 

Już był jeden skandal z podobną koszulką

Wcześniej Marokańczyk Abdessamad Ezzalzouli, gwiazda Realu Betis, założył podobną koszulkę wsparcia. No i miał przechlapane… Naraził się na falę krytyki i obelg ze strony wielu Marokańczyków i musiał się później tłumaczyć specjalnym oświadczeniem. Smród w jego kraju jednak pozostał i na najbliższym zgrupowaniu kadry wielu kibiców będzie mu to na pewno pamiętać. Albo w ogóle Ezzalzouli się tam nie pojawi. Marokańczycy bowiem żądali wręcz usunięcia go z reprezentacji.

Reklama

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ta decyzja prezydenta wywołała oburzenie. „Staruch” opowiedział o ułaskawieniu

Braian Wilma
6
Ta decyzja prezydenta wywołała oburzenie. „Staruch” opowiedział o ułaskawieniu

La Liga

Reklama
La Liga

Odmówił Realowi, wybrał Barcelonę. Rodri wyjaśnił swoją decyzję

Braian Wilma
2
Odmówił Realowi, wybrał Barcelonę. Rodri wyjaśnił swoją decyzję
La Liga

Pierwszy taki przypadek od kilkunastu lat. Aubameyang dorównał Zlatanowi

Braian Wilma
1
Pierwszy taki przypadek od kilkunastu lat. Aubameyang dorównał Zlatanowi