Legia Warszawa w sobotnim sparingu pokonała 2:0 rezerwy Bayernu. Po meczu krótką rozmowę z dziennikarzami uciął sobie trener Marek Papszun. Zapytano go między innymi o sprawy transferowe.
Szeregi Legii dopiero co opuścił Kacper Urbański, który rozwiązał kontrakt ze stołeczną ekipą i przeszedł do Górnika Zabrze. W środku pola wybór stał się ograniczony, co sugerowałoby sprowadzenie kogoś, kto tę lukę uzupełni.
Marek Papszun nie ukrywa, że kolejne nowe twarze w Legii są niezbędne
– Czy możemy rozmawiać o tym, że niezbędny jest nowy środkowy pomocnik? – padło pytanie.
– Niezbędne są na pewno wzmocnienia. Czy będzie to środkowy pomocnik? Nie chcę wchodzić w takie konkrety – odpowiedział Papszun, cytowany przez legia.net.
Poruszono także wątek sparingu Legii z Hapoelem Beer Szewa. Fakt, iż drużyna Papszuna zmierzy się z klubem izraelskim wzbudza sporo emocji wśród kibiców.
– Emocje zawsze będą. Trzeba byłoby zapytać władze Polski, kto wpuścił ich na terytorium kraju i kto bierze pieniądze za ich funkcjonowanie. To jest sport. Nie chcę wchodzić w politykę. Jesteśmy sportowcami – trochę wymijająco stwierdził trener.
I dodał: – Nie mieszajmy kwestii politycznych, ekonomicznych czy biznesowych. Skoro nie ma żadnych sankcji dotyczących ich funkcjonowania w Polsce, wykorzystaliśmy fakt, że jest to drużyna prezentująca wysoki poziom. Bardzo trudno znaleźć dobrego sparingpartnera, zwłaszcza że na co dzień stacjonujemy w Warszawie. To nie jest proste.
Legia na zgrupowaniu w Niemczech zagra jeszcze z rezerwami FC Nuernberg. Pozostałe sparingi odbędą się po powrocie do Polski.
Do tej pory Wojskowi sprowadzili latem Łukasza Zjawińskiego, Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia i Roberta Deziela Juniora.
fot. Newspix