Lech Poznań pokonał KI Klaksvik w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Wynik 1:0 nie gwarantuje jednak spokoju przed rewanżem, tym bardziej że Kolejorz pokazał całkiem niedawno, że nie takie zaliczki potrafi roztrwonić. By przygotować się jak najlepiej do rewanżu lub po prostu dać zawodnikom kilkadziesiąt godzin więcej odpoczynku, możliwy jest scenariusz, w którym Lech przełoży swój najbliższy mecz, choć Niels Frederiksen wcześniej tego nie planował.
Lech był zdecydowanym faworytem starcia z Klaksvik i było to widać także na boisku. Farerzy bronili nisko, a Kolejorzowi momentami trudno było skruszyć ich defensywę. Mimo to podopieczni Frederiksena stworzyli kilka dogodnych okazji. Przez długi czas żadnej z nich nie potrafili jednak wykorzystać, a od kolejnej ogromnej wpadki dopiero w 81. minucie uratował ich Yannick Agnero, który wykorzystał podanie od Mikaela Ishaka.
Lech Poznań wygrał z Klaksvikiem 1:0 w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy, ale do zachwytów bardzo daleko.
Mistrzowie Polski długo męczyli się z zespołem z Wysp Owczych, a zwycięskiego gola zdobyli dopiero w 81. minucie. Na rewanż polecą z minimalną zaliczką. pic.twitter.com/FIVEkbo4qn
— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 6, 2026
Niels Frederiksen rozważa przesunięcie najbliższego meczu Lecha
W ostatnich dwóch meczach – z Wieczystą i Klaksvik – Kolejorz zanotował dwa zwycięstwa. Oba te spotkania, które rozgrywane były w niesamowitym skwarze, miały prawo wycieńczyć zawodników Lecha. Po meczu w Krakowie Niels Frederiksen wspominał, że nigdy nie widział, by po ostatnim gwizdku wszyscy zawodnicy padli na ziemię, a tak się właśnie stało.
Do tej pory Lech nie planował przekładać najbliższego spotkania PKO BP Ekstraklasy, w którym podejmie Piasta Gliwice. Drugą, jeszcze ważniejszą kwestią, jest jednak wynik na styku po pierwszym meczu z Klaksvik, a po ostatniej klęsce z Aarhus, Kolejorz wyczulony jest na najbliższe spotkanie rewanżowe. W związku z tym Niels Frederiksen przyznał, że rozważa zmianę dotychczasowej decyzji odnośnie meczu z Piastem.
– Nie chcieliśmy tego robić, ale myślę, że trzeba rozważyć tę kwestię ponownie. Na ten moment nie mogę więc konkretnie odpowiedzieć – stwierdził trener Lecha zapytany o przełożenie meczu z Piastem Gliwice.
Każda z polskich drużyn występujących w eliminacjach europejskich pucharów ma możliwość przełożenia dwóch spotkań PKO BP Ekstraklasy – jednego przed czwartą rundą eliminacji i drugiego między meczami właśnie czwartej rundy, o ile do niej dotrą. Do tej pory przełożony został mecz drugiej kolejki, w której Górnik Zabrze miał zmierzyć się z Koroną Kielce, a także dwa spotkania trzeciej kolejki: Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin, a także GKS-u Katowice z Wieczystą Kraków.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix