Lech zostanie bez trenera? Coraz więcej na to wskazuje

Mikołaj Duda

20 maja 2026, 23:14 • 3 min czytania 60

Reklama
Lech zostanie bez trenera? Coraz więcej na to wskazuje

W pewnym momencie wiele wskazywało na to, że Niels Frederiksen będzie kontynuował swoją przygodę w Poznaniu i przedłuży kontrakt na kolejne sezony. Teraz już to nie jest to takie oczywiste. Mimo że Duńczyk miał już uzgodnione warunki nowej umowy z Lechem, to do gry włączył się klub z Anglii. Coraz więcej wskazuje na to, że temat jest poważny. 

Reklama

Jako pierwszy wieści o tym, że Nielsem Frederiksenem zainteresował się angielski Watford przekazał Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki. Teraz pojawiają się nowe informacje, wskazujące na to, że sprawa jest poważna i Lech wkrótce może zostać zmuszony, by zacząć rozmowy z potencjalnymi następcami dwukrotnego mistrza Polski.

Zaawansowane rozmowy Frederiksena z potencjalnym pracodawcą. Lech może zostać bez trenera

Oliwy do ognia dolały szczególnie doniesienia z Anglii. Dziennikarz Ben Jacobs przekazał, że Watford nie tylko tyle, że zainteresował się trenerem mistrza Polski, ale nawet rozmowy są na zaawansowanym etapie. Duńczyk miałby zastąpić właśnie co zwolnionego Eda Stilla.

Watford prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie zatrudnienia Nielsa Frederiksen jako nowego trenera głównego. Frederiksen poprowadził Lecha Poznań do dwóch kolejnych tytułów Polski – napisał angielski dziennikarz. Te wieści potwierdził jeszcze uznany duński portal Tipsbladet.

Pojawiające się doniesienia coraz bardziej wskazują na to, że Lech mimo zaproponowania swojemu trenerowi nowej umowy na atrakcyjnych warunkach, pozostanie bez szkoleniowca i w przyszły sezon wejdzie już z nową osobą na ławce. Zresztą przed kilkoma dniami sam Frederiksen deklarował, że są na niego chętni z różnych kierunków i jeszcze nie zdecydował, czy zostanie w Polsce na kolejne lata.

Reklama

Co zrobi Lech, jeśli rzeczywiście Duńczyk zdecyduje się nie przedłużyć swojego kończącego się kontraktu? Teoretycznie mógłby postawić na dotychczasowego asystenta Nielsa Frederiksena, czyli Sindre Tjelmelanda. Norweg cieszy się w Poznaniu bardzo dobrą opinią i uznaniem za wykonaną pracę. Problem w tym, że już od kilku miesięcy wiadomo, że latem wróci do ojczyzny, by jako pierwszy trener przywrócić Molde do ligowej czołówki.

Przed kilkoma dniami Piotr Rutkowski na antenie TVP Sport przyznał, że już od grudnia trwa sondowanie rynku i klub ma wytypowanych kandydatów w przypadku, jeśli nie uda się przedłużyć kontraktu z dotychczasowym trenerem.

Znak zapytania przy nazwisku Nielsa Frederiksena jeszcze chwilę zostanie. Umówiliśmy się, że dopiero po sezonie wspólnie podejmiemy decyzję. W najbliższym czasie wszyscy dowiedzą się, co będzie dalej. Wyciągnęliśmy wnioski sprzed lat. Parę razy nie byliśmy przygotowani na zmianę trenera bądź decyzję, kto ma być następcą. Wiedząc w grudniu, że za pół roku kończy się umowa trenera, wiedzieliśmy, że musimy szukać alternatyw. Od jakiegoś czasu korzystamy z pomocy firmy zewnętrznej i ten proces rekrutacyjny faktycznie rozpoczęliśmy w grudniu zeszłego roku – przyznał prezes Kolejorza.

Dodajmy, że wspomniana firma zewnętrzna dwa lata temu miała udział przy wyborze Nielsa Frederiksena jako następcy Mariusza Rumaka. Duńczyk poprowadził swój zespół w 88 spotkaniach. Odniósł 49 zwycięstw, zaliczył 17 remisów oraz poniósł 22 porażki. Bezsprzecznie za jego największy sukces należy uznać doprowadzenie Lecha do dwóch mistrzostw Polski z rzędu.

Reklama

Fot. Newspix

60 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama