Zmarł były reprezentant Grecji. Ponad tydzień walczył o życie

Marcin Ziółkowski

01 czerwca 2026, 19:06 • 2 min czytania 12

Reklama
Zmarł były reprezentant Grecji. Ponad tydzień walczył o życie

Jeszcze trzy lata temu występował na poziomie Serie A. Próbował pomóc dogorywającej Sampdorii, która skazana była na spadek do Serie B, z uwagi na bardzo złą finansową sytuację. Niestety, jego ziemskie życie zostało brutalnie przerwane. Marios Oikonomou, były zawodnik wielu włoskich klubów, a także FC Kopenhagi, po tygodniu walki o życie, zmarł w wieku 33 lat. W swoim CV ma między innymi sześć występów w kadrze narodowej Grecji.

Reklama

Oikonomou ofiarą wypadku drogowego. Sprawca złamał przepisy

Były piłkarz AEK-u Ateny, PAS Giannina czy FC Kopenhagi przebywał przez dziewięć dni na oddziale intensywnej terapii szpitala w Gianninie. Motocykl, którym podróżował 33-latek mocno uderzył w samochód. Wypadek wydarzył się 23 maja. Podróżujący autem 63-latek dokonał niedozwolonego manewru zawracania na głównej drodze w mieście.

Oikonomou po zderzeniu miał poważne obrażenia głowy. Szczęście w nieszczęściu, że z miejsca zdarzenia było blisko do lokalnego szpitala, co było tylko z korzyścią dla poszkodowanego. Przez tydzień walczył o powrót do zdrowia, rozpoczęto nawet proces wybudzania piłkarza, celem wykonania dalszych badań czynnościowych mózgu.

Reklama

To się niestety nie udało. Jego zgon ogłoszono 1 czerwca. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną śmierci Oikonomou było nieodwracalne uszkodzenie mózgu, który zostało spowodowane poprzez niedokrwienie. Z uwagi na zaistniałą sytuację, oświadczenie wydała UEFA.

– W imieniu europejskiej społeczności piłkarskiej jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią byłego greckiego reprezentanta Mariosa Oikonomou, który zmarł w wieku 33 lat. Oikonomou rozegrał sześć meczów w reprezentacji Grecji i cieszył się znakomitą karierą we Włoszech, grając dla takich klubów jak Bologna, Cagliari, Bari, SPAL czy Sampdoria. Grał również w Lidze Mistrzów UEFA oraz Lidze Europy UEFA. Nasze myśli i szczere kondolencje kierujemy do jego rodziny, przyjaciół, kolegów z drużyny i wszystkich, którzy go znali.

Oikonomou został już w social mediach pożegnany przez wiele ze swoich drużyn, choćby Sampdorię czy ostatni klub w karierze – Panserraikos. Grek zawiesił buty na kołku w lecie 2024 roku. Wygrał w karierze jedno trofeum – został mistrzem Danii z Kopenhagą w 2022 roku. We Włoszech zanotował 80 meczów ligowych. AEK Ateny podkreślił u Oikonomou m.in. unikalny etos pracy jaki reprezentował jako sportowiec.

Reklama

 

 

Fot. Newspix

12 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Bundesliga

Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu

Kacper Korpak
4
Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu