Oglądając gola Jakuba Kamińskiego z Eintrachtem można tylko żałować, że piłkarz 1. FC Koeln nie popisał się podobną skutecznością w przegranym barażu ze Szwecją. 23-latek powrócił do klubu z marcowego zgrupowania reprezentacji Polski i od razu błysnął formą. Jego bramka odwróciła losy spotkania. Kozły przegrywały już we Frankfurcie 0:2, by ostatecznie wyszarpać cenny remis w kontekście walki o trzymanie w Bundeslidze.
W Kolonii zmienili trenera, ale nie zmieniło się jedno – Jakub Kamiński w podstawowym składzie. Reprezentant Polski, podobnie jak wszystkie poprzednie mecze tego sezonu, rywalizację z Eintrachtem rozpoczął tradycyjnie w wyjściowej jedenastce. 23-letni skrzydłowy szybko udowodnił, dlaczego plac gry mu się po prostu należy.
Bundesliga. Jakub Kamiński z golem, Koeln wyszarpało remis
Kamiński mógł mieć nie jednego, a co najmniej dwa, by nie powiedzieć trzy gole na swoim koncie. Do pełni szczęścia zabrakło mu jednak lepszego celownika. W sumie uderzał na bramkę siedmiokrotnie, co stanowiło dokładnie połowę strzałów oddanych przez piłkarzy Koeln.
Drogę do bramki Kamiński odnalazł w 70. minucie. Trzeba uczciwie przyznać, że los uśmiechnął się do Polaka, bo piłka po jego uderzeniu odbiła się rykoszetem od nogi Hugo Larssona, co zmyliło interweniującego bramkarza.
𝐊𝐀𝐌𝐘𝐊 𝐙 𝐆𝐎𝐋𝐄𝐌! ⚽🔥
🇵🇱 Jakub Kamiński ruszył jak dzik, strzelił i ogłosił, że spodziewa się potomka! 👏😍 Mecz trwa w Eleven Sports 1! 📺 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/JMTtuKCwmR
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2026
Tak czy siak, liczy się to, co w sieci, a Kamiński mógł dopisać do swojego dorobku szóste trafienie w Bundeslidze. Jego gol okazał się momentem przełomowym dla losów spotkania we Frankfurcie. Wcześniej to Eintracht prowadził, i to różnicą dwóch bramek, po tym jak na listę strzelców wpisali się kolejno Burkhardt i Kalimuendo.
Kamiński dał kontakt, a stan rywalizacji w ostatnim kwadransie wyrównał Alessio Castro-Montes. Dzięki temu Kozły wyszarpały cenny remis na trudnym terenie i wykonały mały kroczek w kierunku utrzymania. Po 28 kolejkach, FC Koeln plasuje się na 15. miejscu w tabeli z przewagą dwóch punktów nad strefą spadkową.
W następnym spotkaniu podopieczni Rene Wagnera, który tymczasowo zastępuje zwolnionego Lukasa Kwasnioka, podejmą u siebie Werder, czyli bezpośredniego rywala w walce o ligowy byt.
CZYTAJ WIĘCEJ O BUNDESLIDZE NA WESZŁO:
- Świetny występ Polaka w Bundeslidze. Rozwija się w najlepsze
- Kolejna katastrofa Wolfsburga. Spadek jest nieunikniony?
- Dublet Żukowskiego. Jest liderem klasyfikacji strzelców!
Fot. Newspix