Jan Leszczyński ma za sobą oficjalny debiut w barwach Borussii Moenchengladbach. 19-letni polski obrońca otrzymał szansę w meczu Pucharu Niemiec z piątoligowym Schott Mainz. Borussia nie miała większych problemów i wygrała 5:0, a Polak zgarnął bardzo pozytywne recenzje.
Bardzo dobry debiut Jana Leszczyńskiego
Leszczyński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie i spędził na boisku 57 minut. Mimo stosunkowo krótkiego występu pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Docenił go między innymi prestiżowy magazyn „Kicker”, który przyznał Polakowi notę 2 w sześciostopniowej skali, gdzie 1 oznacza najwyższą ocenę (tzw. „klasa światowa”).
– Spokojny, mądry i bezbłędny występ. Bardzo solidny mecz 19-letniego obrońcy, który jest zdecydowanie kimś więcej niż tylko zmiennikiem dla Italkury – ocenił „Kicker”, cytowany przez Tomasza Urbana.
Jan Leszczyński z notą 2 (czyli bardzo dobra) od Bilda za mecz pucharowy G;ladbach z Schott Mainz:
"Spokojny, mądry i bezbłędny występ. Bardzo solidny mecz 19-letniego obrońcy, który jest zdecydowanie kimś więcej niż tylko zmiennikiem dla Italkury"
— Tomasz Urban (@tom_ur) August 24, 2026
Leszczyński wywalczy pierwszy skład?
Nieco niżej występ Leszczyńskiego ocenił serwis „Gladbachlive.de”. Polski defensor otrzymał notę 2,5, ale również został pochwalony za swoje pierwsze oficjalne spotkanie w barwach niemieckiego klubu.
– Zaliczył spokojny i dojrzały debiut w barwach Borussii w oficjalnym meczu. W defensywie nie był zbyt często testowany, a podczas rozgrywania piłki potwierdził dobre wrażenie, jakie pozostawił po okresie przygotowawczym – napisano.
Dla 19-latka może to być ważny krok w walce o regularną grę w pierwszym zespole. Borussia Moenchengladbach rozpocznie sezon Bundesligi już w sobotę. W pierwszej kolejce zmierzy się na wyjeździe z RB Lipsk.
19-latek zdążył rozegrać raptem cztery mecze w Ekstraklasie, a Legia już postanowiła spieniężyć jego potencjał. Nie brakowało opinii, że to zbyt wczesny ruch, ale Leszczyński sportowo może się obronić. Za nim udany debiut, jednak należy brać poprawkę na skalę wyzwania. Mecz z piątoligowcem nijak ma się do potencjalnych starć z graczami RasenBallsport i innych niemieckich potęg.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix