Jacek Góralski w programie „Sektor Zero” na Kanale Zero wrócił do kontuzji Kamila Glika, której stoper reprezentacji doznał tuż przed mistrzostwami świata w 2018 roku. Pomocnik zaprzeczył spekulacjom, jakoby obrońca doznał urazu w innych okolicznościach niż podano w oficjalnym przekazie.
Glik wypadł z dwóch pierwszych meczów mundialu
Przypomnijmy, że Kamil Glik nie mógł wystąpić w meczach z Senegalem i Kolumbią podczas mundialu w Rosji. To efekt kontuzji, której doznał na zgrupowaniu reprezentacji przed mistrzostwami. Początkowo wydawało się, że nie zagra w żadnym meczu, ale koniec końców wykurował się na spotkanie z Japonią, które biało-czerwoni wygrali. Była to wygrana jedyne na pocieszenie, bo wcześniej kadra Adama Nawałki przegrała dwa wcześniejsze starcia.
Oficjalne info na temat urazu Glika było takie: piłkarz wykonał przewrotkę podczas gry w siatkonogę i nieszczęśliwie upadając doznał kontuzji barku.
Z czasem jednak wersję oficjalną zaczęto podważać, a coraz głośniej spekulowano, że to efekt zamiłowania piłkarza do imprezowego stylu życia.
Góralski o kontuzji Glika
Góralski wyraźnie zaprzeczył takiej teorii. Jak relacjonował były zawodnik Wieczystej, Glik próbował wykonać efektowną przewrotkę. Wcześniej udawało mu się to kilka razy, ale przy kolejnej próbie poważnie uszkodził bark.
– Graliśmy w siatkonogę, on zrobił przewrotkę i naprawdę sobie ten bark tak uszkodził. (…) Cztery razy mu się udało i za piątym niestety ten bark mu poszedł – opowiedział Góralski.
Podkreślił, że sam był świadkiem zdarzenia, bo obok sam grał w siatkonogę w innej grupie.
Jak naprawdę doszło do kontuzji barku Kamila Glika? ⚽️👀
Jacek Góralski w „Sektorze Zero” wraca do tamtej sytuacji, opowiada o okolicznościach urazu i wyjaśnia, co się wtedy wydarzyło.
Posłuchajcie jego relacji. Znaliście tę historię? 👇 https://t.co/XPkjIi1lFz
— OficjalneZero (@OficjalneZero) October 12, 2026
„Helikopter! Helikopter!” Trener zareagował na uraz
Góralski przypomniał także reakcję trenera Bogdana Zająca (asystenta Nawałki), który po zdarzeniu krzyczał: „Helikopter! Helikopter!”. Chodziło o błyskawiczne przetransportowanie Glika, by można było sprawdzić, jak poważny jest uraz.
Trudno powiedzieć, czy wypowiedź Góralskiego wyciszy plotki na temat kontuzji byłego stopera Monaco. Na portalu X nie brakuje wpisów, które podważają prawdziwość takiego przebiegu zdarzeń. Najczęściej anonimowi użytkownicy piszą o upadku ze schodów pod wpływem alkoholu.
W programie oprócz Góralskiego obecni byli Czesław Michniewicz i Wojciech Kowalczyk, a także prowadzący „Krzy Krzysztof”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix