Trzysetowy thriller bez happy endu. Davidovich Fokina znów górą

Adrian Mańko

13 października 2026, 17:26 • 2 min czytania 3

Reklama
Trzysetowy thriller bez happy endu. Davidovich Fokina znów górą

Ósmy mecz Huberta Hurkacza z Alejandro Davidovichem Fokiną i szósta porażka „Hubiego”. W dodatku czwarta z rzędu. Hiszpan ma patent na Wrocławianina, choć po pierwszym secie wydawało się, że dzisiejszy mecz w Szanghaju będzie dla polskiego tenisisty bułką z masłem. Niestety, nie był. Drugi set padł łupem rywala, trzeci po emocjonującym tie-breaku również.

Reklama

Hurkacz zaczął znakomicie. Hiszpan odpowiedział

Spotkanie miało dla Hurkacza świetny początek. Polak szybko przełamał rywala, a po 19 minutach prowadził już 5:0! Davidovich Fokina zdołał obronić się przed porażką do zera, ale chwilę później Wrocławianin zamknął pierwszą partię wynikiem 6:1. To był naprawdę popis w wykonaniu Polaka.

W drugim secie Hiszpan poprawił grę i jako pierwszy zdobył przełamanie. Hurkacz odpowiedział, doprowadzając do wyrównania, jednak nie wykorzystał okazji, by pójść za ciosem. Davidovich Fokina ponownie przełamał Polaka, a następnie wygrał seta 6:3.

Tie-break rozstrzygnął o porażce Hurkacza

Decydująca partia była najbardziej wyrównana. Obaj tenisiści utrzymywali własne podania do samego końca. Hurkacz nie wykorzystał kilku okazji na przełamanie. O awansie musiał więc rozstrzygnąć tie-break.

Hiszpan objął prowadzenie 4-2, ale Polak doprowadził do remisu. Później Davidovich Fokina wypracował sobie dwie piłki meczowe. Hurkacz obronił je, jednak przy kolejnej szansie Hiszpan ponownie wrócił na prowadzenie. Ostatecznie Polak nie trafił forhendem po linii i przegrał tie-break 6:8.

Reklama

Davidovich Fokina zagra z Arthurem Geą

Zwycięstwo zapewniło Davidovichowi Fokinie awans do ćwierćfinału Rolex Shanghai Masters 2026. Jego kolejnym rywalem będzie Francuz Arthur Gea.

Dla Hurkacza porażka oznacza koniec udziału w tegorocznej edycji prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. To również nieudany rewanż za przegrany we wrześniu finał turnieju w Chengdu. Wtedy Davidovich Fokina wygrał w dwóch setach.

Reklama

Hubert Hurkacz – Alejandro Davidovich Fokina 6:1; 3:6; 6:7 (6)

fot. Newspix

3 komentarze
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama