Telenowela związana z udziałem Iranu na mistrzostwach świata trwa w najlepsze. Do mundialu pozostał już mniej niż miesiąc, a Persowie w dalszym ciągu nie otrzymali wiz wjazdowych do USA, głównego gospodarza imprezy.
28 dni. Tyle czasu pozostało do meczu otwarcia mistrzostw świata 2026 roku. Podczas gdy zakwalifikowane reprezentacje ogłaszają listę powołanych na turniej piłkarzy, Iran wciąż nie wie, czy w ogóle weźmie udział w imprezie. Powodem są napięte relacje dyplomatyczne, choć to i tak delikatnie powiedziane w obliczu otwartego konfliktu zbrojnego, ze Stanami Zjednoczonymi.
Choć prezydent Gianni Infantino zapewniał na ostatnim Kongresie FIFA w Montrealu, że „oczywiście reprezentacja Iranu zagra w USA„, to jego deklaracje stoją w sprzeczności z działaniami Amerykanów, którzy wciąż nie wydali piłkarzom z Persji wiz wjazdowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
– Kwestia wizowa wciąż nie została rozwiązana – przyznał wprost Medhi Taj, prezes irańskiej federacji piłkarskiej, cytowany przez agencję IRNA. – Jutro lub pojutrze odbędziemy decydujące spotkanie z FIFA. Muszą dać nam gwarancje. Nie otrzymaliśmy od drugiej strony żadnych informacji dotyczących tego, komu przyznano wizy. Jak dotąd nie wydano ani jednej wizy – dodał.
IRAN CONFIRMS WORLD CUP PLANS AMID VISA TALKS
Iran says its national football team will play in the 2026 World Cup after earlier threats to skip the tournament.
Officials say FIFA must ensure proper conditions and that host countries should issue visas without political… pic.twitter.com/g7L4fvPLdM
— NewsForce (@Newsforce) May 9, 2026
Mundial za pasem, a Iran dalej bez wiz. Co zrobi USA?
Marco Rubio, sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że Irańczycy są mile widziani w USA za wyjątkiem tych, którzy odbyli służbę wojskową w szeregach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Zgodnie więc z tym stanowiskiem, każdy piłkarz Iranu, który w przeszłości odbył służbę wojskową, nie będzie mógł wjechać na terytorium Stanów.
W odpowiedzi irańska federacja przedstawiła FIFA dziesięciopunktową listę warunków uczestnictwa w turnieju. Jeden z nich zakłada umożliwienie wjazdu zawodnikom, trenerom i działaczom, którzy odbyli służbę wojskową w szeregach wspomnianej IRGC.
Pat trwa, zegar tyka, a rozwiązania jak nie było, tak nadal nie ma. Iran w fazie grupowej ma (miał?) zmierzyć się z Nową Zelandią, Belgią i Egiptem. Wszystkie spotkania Irańczyków zaplanowano na SoFi Stadium w Inglewood w Kalifornii.
Fot. Newspix