Po pierwszej połowie niewielu kibiców wierzyło, że druga część rywalizacji Torino – Inter przyniesie spore emocje. A jednak. Inter zmierzający po 21. tytuł mistrzowski musi jeszcze poczekać, bowiem pierwsza piłka meczowa nie ułożyła się tak, jak chcieliby tego Nerazzurri. Mediolańczycy wypuścili dwubramkowe prowadzenie i z Turynu wyjeżdżają zaledwie z jednym punktem. Torino zremisowało z ostatnim finalistą Ligi Mistrzów 2:2. Wartym wyróżnienia momentem z tego spotkania jest nowy rekord asyst Federico Dimarco. Wahadłowy Interu po meczu może pochwalić się już 17 decydującymi podaniami do swoich kolegów. Piotr Zieliński zagrał cały mecz i miał dwie dobre okazje na gola.
Okoliczności meczu
Na Stadio Olimpico di Grande Torino odbyło się starcie drużyn, które po 33 kolejkach były w zupełnie różnych miejscach tabeli. Inter ma już jedną rękę na pucharze za mistrzostwo Włoch, a Torino wypatrywało matematycznego utrzymania w Serie A. Roberto D’Aversa doprowadził Byków do punktu, w którym porażki stały się rzadkością, co nie było takie oczywiste pod wodzą Marco Baroniego.
Torino XI: Paleari; Lazaro, Saúl Coco, Ismajli, Ebosse, Obrador; Gineitis, İlkhan, Vlašić; Simeone, Adams
Inter XI: Sommer; Darmian, Bisseck, Akanji, Carlos Augusto, Dimarco; Barella, Sušić, Zieliński, Thuram, Bonny #TorinoInter pic.twitter.com/lOva2G2dtS
— Football24/7 (@foet247europa) April 26, 2026
Drużyna Cristiana Chivu mająca spory bufor w tabeli nie wyszła więc pierwszym garniturem na murawę, a takim raczej pół-rezerwowym. Nie zabrakło Yanna Bissecka, Petara Sucicia czy wracającego do domu dawnej drużyny Matteo Darmian. Rumuński szkoleniowiec o dziwo zdecydował się na powrót do bramki Yanna Sommera, który odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. Piotr Zieliński rozpoczął zawody od pierwszej minuty.
Inter miał wszystko w garści
Pierwsze minuty należały zdecydowanie do gospodarzy. Już po sześćdziesięciu sekundach Giovanni Simeone znalazł sobie miejsce w szesnastce, ale jego próba została zablokowana. W ósmej minucie Inter pogubił się pod własną bramką. Saul Coco uderzył jednak jak najgorzej się tylko dało. W miejscu, z którego można było strzelić na 1:0, nie trafił nawet w bramkę.
Przed upływem pierwszego kwadransa, Federico Dimarco dośrodkował w pole karne i znalazł Yanna Bissecka. Niemiec uderzył jednak w ręce Paleariego. Wahadłowy Interu ma jednak to do siebie, że jakości u niego nie brakuje i kolejna próba była znacznie lepsza. Ze skraju pola karnego znakomicie wrzucił bardzo dopieszczone dośrodkowanie do Marcusa Thurama. Francuz zrobił z podaniem na dobieg na dalszy słupek to, co do niego należało i trafił po raz 12. w sezonie Serie A.
THURAM DI TESTA 👊👊👊👊👊@BetssonSport pic.twitter.com/N4R5Ryhafc
— Inter ⭐⭐ (@Inter) April 26, 2026
Był to mecz bez większej historii w pierwszej części spotkania. Torino zakończyło pierwszą połowę bez celnego strzału. Mecz rozgrywał się w raczej w temperaturze sparingu aniżeli ligowej rywalizacji. Gospodarze nie dawali sygnałów, które miałyby sugerować, że włączą się do walki o trzy punkty w domowym meczu.
Torino nieoczekiwanie podpięte do prądu
Dimarco do asysty mógł też dołożyć gola. Uderzenie zewnętrzną częścią stopy obronił jednak Paleari, wychowanek Milanu. Inter rozkręcał się z każdą minutą, a Torino nie miało argumentów.
Krótko po wejściu na murawę Francesco Pio Esposito Inter wykonał rzut rożny. Federico Dimarco zanotował tym samym rekordową, 17. asystę w Serie A, a po uderzeniu głową Yann Bisseck miał swojego gola. Było to 80. trafienie Mediolańczyków w sezonie 2025/26 na poziomie ekstraklasy.
Imperioso 💪 pic.twitter.com/j1FSI9cMPE
— Inter ⭐⭐ (@Inter) April 26, 2026
Gdy wydawało się, że jest już po wszystkim i mecz będzie powoli kroczył do końca, Torino podpięło się do prądu. Emirhan Ilkhan wypuścił piłkę do Giovanniego Simeone i pierwszy celny strzał dla Toro w tym spotkaniu był jednocześnie golem kontaktowym. 1:2, piłka była w grze.
Nastąpił drobny chaos w poczynaniach Interu. Mediolańczycy – zapewne – przyszli mistrzowie pogubili się. Świetnie z ławki prezentował się Aliou Njie. To właśnie on swoim wysiłkiem doprowadził do podyktowania jedenastki. Maurizio Mariani po konsultacji z systemem VAR uznał, że Carlos Augusto nienaturalnie ułożył rękę. Torino otrzymało rzut karny, a znakomicie uderzył Nikola Vlasić. Nieoczekiwanie Torino było w realnej grze o trzy punkty.
𝐑𝐎𝐃𝐄𝐎 𝐖 𝐓𝐔𝐑𝐘𝐍𝐈𝐄! 🐂😱
0:2 ➡️ 2:2 🤌 Co za zwrot akcji! 💥 Tego chyba nikt się nie spodziewał. Co tu się jeszcze wydarzy? 🤯 Odpalajcie ES1 📺 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/2Sz1GvmSMh
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 26, 2026
Torino bardzo zależało na zwycięskim golu, ale minimalnie spudłował w 91. minucie Piotr Zieliński. Polak zagrał całe spotkanie i miał tego popołudnia dwie całkiem niezłe okazje. W obydwu pomylił się nieznacznie.
Inter po remisie w Turynie ma 10 punktów przewagi nad drugim SSC Napoli. Mistrzostwo jest jednak na 99 procent w ich rękach i korona to kwestia czasu.
Torino – Inter Mediolan 2:2 (0:1)
- 0:1 – Marcus Thuram – 23′
- 0:2 – Yann Bisseck – 61′
- 1:2 – Giovanni Simeone – 70′
- 2:2 – Nikola Vlasić – 79′ (karny)
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O WŁOSKIEJ PIŁCE:
- Federico Dimarco z rekordem asyst w Serie A
- Antonio Conte zawiedziony postawą Lukaku
- Ranieri poza Romą. W klubie bardziej ufają Gasperiniemu
Fot. Newspix