Everton wyciąga rękę do Grealisha. Wiadomo, co wydarzy się teraz

Wojciech Piela

07 listopada 2026, 21:09 • 2 min czytania 0

Reklama
Everton wyciąga rękę do Grealisha. Wiadomo, co wydarzy się teraz

Jack Grealish wrócił do kadry Evertonu po kilkutygodniowej nieobecności związanej z problemami dyscyplinarnymi. Anglik ma stopniowo odbudowywać formę fizyczną, a w najbliższym czasie czeka go powrót do treningów z pierwszym zespołem. Media ujawniły, kiedy może ponownie pojawić się na wspólnych zajęciach z kolegami.

Reklama

Ostatnie tygodnie nie należały do najłatwiejszych dla 30-letniego skrzydłowego. Grealish nie znalazł się w kadrze Evertonu na cztery kolejne spotkania. Trzy z nich opuścił z powodu naruszenia klubowych zasad dyscyplinarnych.

Grealish wraca po burzliwych tygodniach. Ujawniono szczegóły

Jak informował wcześniej „The Sun”, zawodnik został odsunięty od drużyny po tym, jak nie stawił się na treningu. Powodem jego nieobecności miały być imprezy, w których uczestniczył przez dwie kolejne noce – 19 i 20 października.

Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące przyszłości Anglika w zespole. Jak donosi „The Athletic”, Grealish ponownie został włączony do kadry Evertonu. Na razie nie oznacza to jednak natychmiastowego powrotu do regularnych zajęć. Piłkarz ma realizować indywidualnie przygotowany plan treningowy, którego celem jest odzyskanie optymalnej dyspozycji fizycznej.

Reklama

Według medialnych doniesień skrzydłowy powinien dołączyć do treningów z pierwszą drużyną już w przyszłym tygodniu. Wspólne zajęcia zaplanowano na okres po rozpoczęciu przerwy reprezentacyjnej.

Grealish trafił do Evertonu na zasadzie wypożyczenia z Manchesteru City, które obowiązuje do końca obecnego sezonu. W dotychczasowych rozgrywkach zanotował osiem występów w barwach nowego zespołu.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama