Były piłkarz Pogoni mógł zmierzyć się z Ronaldo. Przegrał w finale

Mikołaj Duda

25 maja 2026, 13:09 • 3 min czytania 0

Reklama
Były piłkarz Pogoni mógł zmierzyć się z Ronaldo. Przegrał w finale

W Polsce był gwiazdą nie tylko Pogoni, ale i całej Ekstraklasy, o czym najlepiej świadczy fakt, że zdobył koronę króla strzelców oraz nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu. Efthymios Koulouris w letnim okienku transferowym za około cztery miliony euro zamienił Szczecin na Arabię Saudyjską. Tam idzie mu równie dobrze i teraz był o krok od szansy na zmierzenie się z samym Cristiano Ronaldo.

Reklama

Grek trafił do Al-Ula, występującego na saudyjskim drugim szczeblu rozgrywkowym, który miał ambicje, by wedrzeć się do grona najlepszych. Zespół króla strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy był dosłownie o jeden mecz, by ten cel osiągnąć. Koulouris musi obejść się smakiem, jednak jego dobra forma sprawia, że na brak chętnych z pewnością nie będzie narzekać.

Były piłkarz Pogoni błyszczy formą w Arabii Saudyjskiej. Był o krok od awansu

System awansu do saudyjskiej najwyższej klasy rozgrywkowej jest identyczny jak do Ekstraklasy. Najlepsze dwa zespoły dostają bezpośrednią przepustkę do grona najlepszych, a cztery pozostałe ekipy walczą w barażach o jedno ostatnie miejsce. Zespół Efthymiosa Koulourisa uplasował się na czwartej lokacie.

W spotkaniu półfinałowym emocji nie zabrakło. Gole padły dopiero w doliczonym czasie gry. Najpierw do siatki trafili piłkarze Al Orubah, ale Al-Ula nie dał za wygraną i doprowadził do dogrywki, w której przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.

W finale dla drużyny byłego gracza Pogoni wszystko zaczęło się bardzo dobrze. Prowadzenie objęła jeszcze w pierwszej połowie, a po przerwie rywale nie wykorzystali rzutu karnego. Tyle że sekundę później Al-Ula strzelił kuriozalnego gola samobójczego. Mimo to na kwadrans przed końcem zyskał przewagę liczebną, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył jeden z graczy Al Diriyah. Doszło do dogrywki, a w niej ekipa Koulourisa musiała przełknąć gorycz porażki. Grek w obu spotkaniach barażowych rozegrał prawie komplet minut, jednak tym razem nie zdołał wpisać się na listę strzelców.

Reklama

Mimo to 30-latek ma za sobą bardzo udane rozgrywki. W 34 występach strzelił 23 gole oraz zaliczył cztery asysty. A dodajmy, że sezon zaczął jeszcze jako piłkarz Pogoni, dla której przed transferem zagrał w czterech spotkaniach i jeszcze zdążył trzykrotnie wpisać się na listę strzelców.

Koulouris zmagania na zapleczu Saudi Pro League zakończył na piątym miejscu w klasyfikacji kanadyjskiej. To sprawia, że z pewnością nie zabraknie chętnych, by wykupić go z jego dotychczasowego zespołu, tym bardziej, że ten nie był w stanie wywalczyć awansu. Kto wie, może finalnie Grek i tak trafi do saudyjskiej ekstraklasy i będzie miał okazję sprawdzić się choćby z Al-Nassr, w którym prym wiedzie wspomniany już Cristiano Ronaldo.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Moto

Drift Masters: Korpuliński z przełomowym weekendem. Popisowy wynik Polaka

Marcin Ziółkowski
1
Drift Masters: Korpuliński z przełomowym weekendem. Popisowy wynik Polaka

Inne ligi zagraniczne

Reklama