Ekspert o wolnym dla Legii: Arbiter się pomylił

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

02 maja 2026, 10:03 • 3 min czytania 88

Reklama
Ekspert o wolnym dla Legii: Arbiter się pomylił

Legia wygrała z Widzewem 1:0 po rzucie wolnym, który Wojciech Myć podyktował po starciu Frana Alvareza z Rubenem Vinagre. W ocenie eksperta sędziowskiego arbiter popełnił jednak błąd. Były sędzia międzynarodowy stwierdził, że interwencja gwiazdora Widzewa była prawidłowa. Odniósł się też do gola Adamskiego, który mógł paść ze spalonego.

Reklama

Niewiele zabrakło, by po raz pierwszy od ćwierć wieku Legia nie wygrała obu ligowych meczów w Widzewem. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2000/01, gdy w obu starciach padł remis 0:0. Listopadowa rywalizacja tych drużyn zakończyła się remisem 1:1, a jeszcze w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry w majówkę było 0:0. Wtedy jednak Wojciech Myć podyktował bardzo ważny dla Legii rzut wolny. Po strzale Kapustki piłka odbiła się od Żyry, a potem od ustawionego tuż przed linią bramkową Adamskiego.

Ekspert sędziowski: Arbiter się pomylił

Były sędzia międzynarodowy i ekspert TVP Sport Rafał Rostkowski twierdzi jednak, że rzut wolny dla Legii po starciu Frana Alvareza z Rubenem Vinagre się nie należał. Portugalczyka już wcześniej próbował zatrzymać Angel Baena, ale najpierw zarył w ziemię, a następnie raz jeszcze został minięty. Wtedy wślizg wykonał jego rodak, a Myć wycenił je żółtą kartkę. To już trzecie w tym sezonie takie napomnienie dla gwiazdora Widzewa, więc następne skutkować będzie jednomeczowym zawieszeniem.

Reklama

– Vinagre przewrócił się, padł na murawę i zaczął zachowywać się tak, jakby został sfaulowany niezwykle brutalnie albo przynajmniej bardzo boleśnie. Arbiter od razu podyktował rzut wolny dla Legii, a Alvarezowi pokazał żółtą kartkę. Piłkarz Widzewa rozłożył ręce, nie dowierzał, gestem wskazał na siebie, jakby dopytywał, czy sędzia naprawdę gwizdnął z powodu jego zagrania. Z żółtą kartką na koncie odchodził kiwając głową z niedowierzaniem. Miał rację. Arbiter się pomylił – pisze Rostkowski w swoim tekście na portalu TVP Sport.

Minimalizm Widzewa jest zupełnie niezrozumiały [KOMENTARZ]

– Najlepiej to było widać od strony linii bocznej, po stronie trybuny vis a vis trybuny głównej. Wykonując wślizg Alvarez prawą nogą czysto zatrzymał piłkę, a lewą nogę miał podwiniętą pod siebie. Vinagre przewrócił się o piłkę i blokującą ją nogę Alvareza. To było prawidłowe zagranie. Żółta kartka też została pokazana niesłusznie. Skoro nie było faulu, to tym bardziej nie był on nierozważny – dodał.

Spalony przy golu Adamskiego?

Rostkowski odniósł się również do kwestii potencjalnego spalonego, na którym Adamski znajdował się w momencie uderzenia Kapustki.

Reklama

– Trudno jednoznacznie odpowiedzieć bez ujęcia z kamery ustawionej na linii bramkowej lub przynajmniej bez odpowiedniego materiału z systemu VAR. Asystent Adam Kupsik nie podniósł chorągiewki, a sędziowie VAR Kornel Paszkiewicz i Jakub Winkler raczej dość szybko przestali analizować tę sytuację, co może wskazywać na to, że być może mieli ujęcia świadczące o tym, że spalonego nie było.

Ze względu na finał Pucharu Polski Arka nie podejmie w ten weekend Górnika, więc Legia zakończy tę kolejkę z czteropunktową przewagą nad kreską. Strefę spadkową otwiera Widzew, który aktualnie traci dwa punkty do ostatniego bezpiecznego miejsca. W tej chwili zajmuje je Cracovia. Do końca sezonu piłkarzom Aleksandara Vukovicia pozostają domowe mecze z Lechią oraz Piastem i w międzyczasie wyjazd do Kielc. Z kolei drużyna Marka Papszuna następne dwa spotkania rozegra w Niecieczy i Gdańsku, a sezon zakończy podjęciem Motoru.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

88 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
Ekstraklasa

Pierwszy transfer Cracovii stał się faktem. To brat wielkiego nieobecnego na mundialu

Kacper Korpak
5
Pierwszy transfer Cracovii stał się faktem. To brat wielkiego nieobecnego na mundialu