„Graliśmy połową składu U-19!”. Duńczyk wtarł sól w rany Lecha

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

30 lipca 2026, 13:56 • 2 min czytania 16

Reklama
„Graliśmy połową składu U-19!”. Duńczyk wtarł sól w rany Lecha

Tobias Bech – autor gola i asysty w środowym starciu z Lechem Poznań – nie ukrywał ekscytacji po awansie Aarhus GF do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Duńczyk podkreślił, że jego drużyna osiągnęła sukces w nadzwyczajnych okolicznościach.

Reklama

Nie chodzi tylko o odwrócenie losów dwumeczu po porażce 1:4 przed własną publicznością.

Zawodnik Aarhus GF dobił Lecha w pomeczowym wywiadzie. „Niemal pół składu U-19”

– To kompletne szaleństwo, że daliśmy radę wrócić do gry. A sposób, w jaki tego dokonaliśmy, jest niewiarygodny – emocjonował się Bech, cytowany przez portal Bold.dk. Przecież w końcówce graliśmy, do cholery, właściwie połową składu U-19. W takim zestawieniu nigdy wcześniej nie występowaliśmy. A mimo to zasłużenie pokonaliśmy Lecha 4:1.

Dziennikarze dopytali też zawodnika o konkurs jedenastek. To właśnie 24-latek uderzeniem z wapna zamknął rywalizację z Kolejorzem.

– Byłem całkowicie wyczerpany – przyznał Bech. – Ale chyba dobrze się stało, bo gdy miałem podejść do rzutu karnego, czułem już takie zmęczenie, że nawet nie miałem siły się denerwować. Gdybym dopiero co wszedł na boisko, chyba czułbym się gorzej. Postanowiłem uderzyć w prawą stronę, bo pomyślałem, że w stanie, w jakim się znajduję, nie powinienem już kombinować. Po prostu uderzyłem z całej siły w róg, który sobie wybrałem.

Reklama

Był to jeden z najpiękniejszych wieczorów w karierze gracza AGF.

– Nie powiem jednak, że to najlepszy moment w karierze. W końcu zdobyliśmy już mistrzostwo Danii – przypomniał Bech.

W trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów duńska ekipa zmierzy się z Sabahem Baku.

Reklama

fot. NewsPix.pl

16 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama