Ekstraklasa 12. Kolejka

Julius Ertlthaler 53"
Kacper Duda 90"
Lamine Diaby-Fadiga 84"

Raków wrócił do korzeni i prawie zremisował z Wisłą Kraków

Przemysław Michalak

24 października 2026, 22:51 • 3 min czytania 20

Reklama
Raków wrócił do korzeni i prawie zremisował z Wisłą Kraków

Raków Częstochowa zwalniając Tomasza Kaczmarka i dając po raz drugi posadę pierwszego trenera Dawidowi Szwardze zdecydował się na powrót do ustawień fabrycznych. Ustawień, które w poprzednich latach regularnie zapewniały sukcesy i obecność w czołówce. To wszystko jednak nie jest takie proste, natychmiastowe punkty wcale nie będą dzięki temu zagwarantowane. Z Wisłą Kraków prawie się udało – zabrakło kilku sekund, żeby zremisować na terenie, z którego w tym sezonie każdy wracał pokonany. 

Reklama

W pomeczowej analizie sztab Rakowa na pewno wytknie Oskarowi Repce bezmyślny faul na Angelu Rodado przy linii bocznej w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Hiszpan nie stanowił żadnego zagrożenia i w najlepszym razie wycofałby piłkę. Doszło jednak do lekkiego przewinienia, Tomasz Kwiatkowski użył gwizdka i kibice Wisły mieli nadzieję, że podobnie jak w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław ich drużyna wygra rzutem na taśmę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

Wisła Kraków – Raków Częstochowa 2:1. Dramatyczna końcówka

I tak też się stało! Z tą różnicą, że tym razem nie decydował strzał Alana Urygi. Wybijaną przez Patryka Makucha piłkę przejął Kacper Duda, podbił ją sobie nad Karolem Struskim i uderzył. Wpadło. Wyraźnie pomógł rykoszet od Racovitana, to było decydujące.

Reklama

Raków naprawdę ma czego żałować, bo remis w Krakowie mógł być zastrzykiem optymizmu na kolejne tygodnie, a Dawidowi Szwardze jeszcze łatwiej byłoby egzekwować swoje założenia od piłkarzy, którzy natychmiast zobaczyliby efekty.

Na początku goście głównie się bronili, zaczynali od podstaw. Pięciu z tyłu, czwórka w drugiej linii i jeden Makuch biegający najwyżej do obrońców. Tak to długimi fragmentami wyglądało.

Wisła mocno zaczęła. Rodado w zamieszaniu miał świetną sytuację, huknął, ale Trelowski odbił nogą. Bramkarz Rakowa musiał się też wykazać po próbie Juliusa Ertlthalera. Pozostałe próby ze strony Białej Gwiazdy – do przerwy oddała aż sześć celnych strzałów – to już były standardowe interwencje dla każdego szanującego się golkipera.

Emocje po przerwie

Z czasem Wisła przestała być tak groźna, Medaliki natomiast nadal nie szalały z przodu, więc ten mecz stał się ciężkostrawny. Widowisko rozkręciło się na powrót niedługo po zmianie stron. Diaby-Fadiga stracił piłkę na swojej połowie przy próbie wyjścia z kontrą, Lelieveld podał, Ertlthaler strzelił. Gol w stylu Rakowa z najlepszych czasów, po wysokim odbiorze.

Reklama

Wisła jednak nie poszła za ciosem i straciła kontrolę nad spotkaniem. Miała sporo szczęścia, że tak długo prowadziła. Emreli z bliska za lekko strzelił głową. Pierwszy gol Fadigi został anulowany po długiej analizie dotyczącej tego, kto ostatni dotknął piłki przed strzałem Francuza – ostatecznie stwierdzono spalonego. Krzyżanowski ryzykował podyktowaniem rzutu karnego, machając rękami w starciu z Fadigą (cała nerwówka zaczęła się od wybicia piłki przez Łubika w swojego zawodnika).

No i w końcu Wisła się doigrała. Victor Meseguer dał bardzo anemiczną zmianę i tutaj też nie kontaktował. Był spóźniony, trafił nogą w Fadigę i sędzia po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Sam poszkodowany okazał się pewnym wykonawcą karnego, rehabilitując się za stratę przy bramce Wisły.

Reklama

Na koniec z kolei spokoju zaczęło brakować Rakowowi. Wisła ruszyła do przodu na całego, dużo ryzykując w kontekście ewentualnych kontr rywala i we wspomnianych już okolicznościach wyszarpała zwycięstwo. Sześć domowych meczów w tym sezonie i sześć zwycięstw. Krakowski beniaminek przy Reymonta jest nie do zdarcia.

Raków wyraźnie pokazał, w jakim kierunku pójdzie w następnych tygodniach. Nieraz zazgrzytamy zębami, to nie będzie ładne granie, ale w jego sytuacji liczą się już tylko punkty. Dziś było naprawdę blisko, pod Jasną Górą mają czego żałować.

5
Lubik
5
Krzyzanowski
5
Grujcic
5
Uryga
1
6
Giger
5
Lelieveld
1
4
Igbekeme
6
Duda
1
4
Duarte
6 +
Ertlthaler
1
4
Rodado
Tomasz Kwiatkowski 4

Zmiany:

icon-swap
Victor Meseguer
2
James Igbekeme
-
icon-swap
Marko Bozic
3
Julian Lelieveld
icon-swap
Thody Elie Youan
2
Frederico Duarte

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

fot. Newspix

20 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 24 października 2026 20:15
Sędzia:
Tomasz Kwiatkowski

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
2
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
2
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła
Ekstraklasa

Rumak tęskni za pracą trenerską? „Był to naprawdę dobry czas”

Mikołaj Duda
12
Rumak tęskni za pracą trenerską? „Był to naprawdę dobry czas”