Nudy na pudy, flaki z olejem, Cracovia z Radomiakiem

Paweł Paczul

11 maja 2026, 20:58 • 2 min czytania 31

Reklama
Nudy na pudy, flaki z olejem, Cracovia z Radomiakiem

Na poniedziałek Ekstraklasa przygotowała nam spotkanie dwóch średnich drużyn: jedna marzy o pucharach, druga gra o utrzymanie, ale w tabeli to przecież ledwie cztery punkty różnicy i naprawdę między Cracovią a Radomiakiem nie ma wielkiej dysproporcji, te odmienne aspiracje są po prostu efektem kuriozalności sezonu. W każdym razie mecz był taki, jaki mogą stworzyć średnie drużyny. Średni.

Reklama

Nie było to oczywiście jakieś obrzydliwe nudziarstwo, ale jednak nudziarstwo i żeby w przerwie używać względem pierwszej połowy określenia „dobry”, tak jak w Canal Plus zrobił to Cezary Olbrycht, to trzeba być niepoprawnym optymistą. Jeśli były bowiem celne strzały, to takie, że bramkarze musieliby się sporo pomylić, by coś wpuścić. Temperatura rosła tak naprawdę po uderzeniach niecelnych – nieznacznie z pomocą rykoszetu pomylił się Klich, swoich sił próbowali też Hasić czy Balde.

No, ale siłą rzeczy niecelny strzał nie może być groźny, skoro nie leci w bramkę, ma prawo być co najwyżej obiecujący w pierwszej fazie lotu. I takich manewrów słownych należy używać, by pierwszą połowę jakkolwiek docenić.

Że piłkarze biegali? No biegali, trudno, żeby nie biegali. Natomiast technicznie i jakościowo to wszystko wyglądało marnie.

Reklama

W drugą połowę weszliśmy z większym impetem, kiedy celnie z dystansu strzelał Sutalo, a potem nieznacznie z pola karnego pomylił się Lopes. Co więcej z boiska jeszcze wyleciał Tapsoba – za brzydki stempel zweryfikowany na VAR-ze – i wydawało się, że Cracovia musi ruszyć. Niestety ten zespół chyba już nie jest w stanie w tym sezonie czegokolwiek sensownego zaprezentować. Można się tłumaczyć, że Tapsoby i tak w tym meczu za bardzo nie było, więc co za różnica, że zszedł, ale żarty na bok.

Grasz o życie, jesteś u siebie, rywal w dziesięciu. Idź do przodu, strzelaj, daj swoim kibicom cokolwiek.

A tu co, za co chwalić Pasy? Za strzały w gołębie? Za wrzutki do nikogo? Za błagalne spojrzenia na Klicha i Hasicia, żeby coś wymyślili? Za wpuszczenie Kamila Glika (żółta kartka w kilkadziesiąt sekund)? Za rozpaczliwe ataki w ostatniej minucie, jakby wcześniej nie było pół godziny gry w przewadze? Muchy w smole, którym nic nie wpadnie, jeśli setna wrzutka przypadkowo kogoś nie znajdzie w polu karnym.

Daliby już Multiligę w 33. kolejce, bo takich meczów-widmo jeszcze trochę zobaczymy.

Reklama
5
Madejski
6 +
Sutalo
5
Henriksson
yellow-card
5
Wojcik
4
Perković
4
Al-Ammari
5
Klich
3
Piła
yellow-card
-
Praszelik
yellow-card
3
Zahiroleslam
4
Hasić
Daniel Stefański 5

Zmiany:

icon-swap
Martin Minchev
4
Mateusz Praszelik
yellow-card
icon-swap
Gabriel Charpentier
3
Dominik Piła
icon-swap
Pau Sans
Kahveh Zahiroleslam
icon-swap
Kamil Glik
Bosko Sutalo
yellow-card

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

31 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
poniedziałek, 11 maja 2026 19:00
Sędzia:
Daniel Stefański

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę