Co ze zdrowiem Gholizadeha? Rzecznik Lecha zabrał głos

Mikołaj Duda

03 maja 2026, 10:44 • 3 min czytania 26

Reklama
Co ze zdrowiem Gholizadeha? Rzecznik Lecha zabrał głos

Około 15. minuty meczu Lecha z Motorem w całym Poznaniu wstrzymano oddech. Po mocno pechowym upadku na murawę położył się Ali Gholizadeh. Irańczykowi potrzebna była pomoc medyczna i plac gry opuścił na noszach. Teraz więcej o sytuacji najlepszego zawodnika ostatnich tygodni w zespole Nielsa Frederiksena powiedział rzecznik prasowy poznańskiego klubu.

Reklama

30-latek, mimo opuszczenia placu gry na noszach, później utykając był w stanie samodzielnie się poruszać. Kibice obawiają się, że może skończyć się najgorszym możliwym scenariuszem, czyli zerwaniem więzadeł krzyżowych. Póki co, muszą uzbroić się w cierpliwość. Rzecznik Lecha przekazał, że diagnozą będzie mógł się podzielić prawdopodobnie w poniedziałek w godzinach wieczornych.

Aliego czeka jutro w Poznaniu rezonans, po którym będziemy wiedzieć więcej, najprawdopodobniej w poniedziałek wieczorem poinformujemy o jego wyniku – podał Adrian Gałuszka za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Dramat lidera Lecha. Opuścił boisko na noszach

Lech kroczy ku mistrzostwu. Na finiszu będzie musiał sobie poradzić bez największej gwiazdy?

Cała sytuacja wyglądała niezwykle poważnie. Ali Gholizadeh początkowo był wściekły, ale z czasem zwyczajnie się załamał i ukrył twarz w dłoniach. Irańczyk ma problem z kolanem, co już może sygnalizować, że nie jest to lekki uraz, tym bardziej, że w przeszłości miał on już bardzo podobne problemy. W każdym razie mocno wątpliwe jest, że w tym sezonie jeszcze zobaczymy go na boisku.

Reklama

A to dla Nielsa Frederiksena strata na tyle poważna, że nie jest w stanie zastąpić swojej gwiazdy jeden do jednego. Z Irańczykiem w składzie Lech punktuje lepiej i strzela więcej goli. Jego wpływ na grę mistrza Polski, zmierzającego ku obronie tytułu jest ogromny. Nie da się opisać tego wpływu Gholizadeha samymi liczbami. On po prostu sprawia, że inni obok niego wyglądają lepiej.

Przez odniesiony uraz istnieje nawet ryzyko, że dla Gholizadeha to był ostatni występ w barwach poznańskiej ekipy. Jego kontrakt wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu i wciąż nie wiadomo, czy obie strony zdecydują się na przedłużenie tej współpracy.

W trwających rozgrywkach reprezentant Iranu na wszystkich frontach zagrał w 29 spotkaniach, strzelił sześć goli i zaliczył cztery asysty. Strzelił chociażby niemal identycznego gola z Legią, co w poprzednim, niezwykle ważnym w kontekście walki o tytuł. Łącznie od momentu przenosin do Polski uzbierał 75 występów, zdobył 14 bramek oraz dołożył 10 ostatnich podań.

Na trzy kolejki przed końcem Lech jest liderem z przewagą sześciu punktów nad drugim Górnikiem, któremu do rozegrania zostało jedno spotkanie więcej. Trzecia Jagiellonia i czwarty Raków do Poznaniaków tracą aż dziewięć oczek.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

26 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Inni rosną, a Legia się kurczy. Smutny widok na miesiąc przed ligą

Paweł Paczul
32
Inni rosną, a Legia się kurczy. Smutny widok na miesiąc przed ligą