Po takim początku sezonu, nie można było spodziewać się niczego innego. Raphinha podpisał nową umowę i jeżeli wypełni ten kontrakt, pozostanie w FC Barcelonie do końca czerwca 2030 roku. Klub oficjalnie ogłosił porozumienie z piłkarzem.
Raphinha se queda
Kibic Barcelony w tym sezonie to człowiek mocno rozpieszczony. Masa bramek i efektowna gra cieszą oko każdego cule. W Katalonii zapomniano już o tym, że do klubu mógł trafić Julian Alvarez i do tego nie doszło. Nowym snajperem został przestawiony na pozycję numer dziewięć Raphinha. Jak się okazało, to kolejny z doskonałych pomysłów Hansiego Flicka.
A true statement of intent. Our beloved captain will continue to lead the project until 2030. 💙❤️ https://t.co/qTlvqvUuvg
— FC Barcelona (@FCBarcelona) November 5, 2026
Brazylijczyk dołączył do klubu latem 2022 roku. U Xaviego zdecydowanie nie był pierwszoplanową gwiazdą drużyny. Zmieniło się to pod przewodnictwem wspomnianego już Niemca. Jak podkreślał później Brazylijczyk, pozostał on w klubie z uwagi na zaufanie, jakie otrzymał od Flicka.
– Gdyby nie Hansi Flick, prawdopodobnie opuściłbym Barcę. On zmienił wszystko. Powiedział mi, że będę ważną częścią zespołu. To jest to, czego piłkarz potrzebuje – mówił napastnik, cytowany przez BBC.
𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓 𝐑𝐀𝐏𝐇𝐈𝐍𝐇𝐈! ⚽⚽ Brazylijczyk potwierdza swoją rewelacyjną formę! 🔥🔝 Barcelona zmierza po spokojne zwycięstwo z Aston Villą 👊
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/P4wLxt6EYE
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 3, 2026
W momencie przedłużenia umowy, Raphinha zagrał 190 meczów dla Barcelony i strzelił 94 gole. Setka coraz bliżej, a kto wie, czy w dotychczasowym tempie zdobywania bramek przez Brazylijczyka, nie stanie się to już w listopadzie.
We wszystkich rozgrywkach w bieżącym sezonie Raphinha w 13 meczach klubowych zanotował aż 19 trafień. Jest zdecydowanie najlepszym strzelcem, jeśli spojrzymy na ligi z tzw. TOP5 (15 goli po 10 meczach). O podpisaniu nowej umowy przez piłkarza z Brazylii mówiło się już w październiku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix