Portugalczyk odejdzie z Legii. Papszun: Ma wolną rękę w szukaniu klubu

Przemysław Michalak

12 stycznia 2026, 19:09 • 2 min czytania 24

Reklama
Portugalczyk odejdzie z Legii. Papszun: Ma wolną rękę w szukaniu klubu

Zimą z Legii Warszawa odeszli już Noah Weisshaupt i Marco Burch, ale to zapewne nie koniec. Następny w kolejce do pożegnania się z Łazienkowską jest Claude Goncalves.

Reklama

Potwierdził to sam Marek Papszun po poniedziałkowym sparingu z Puskas Akademia (1:1).

Claude Goncalves odejdzie z Legii. Marek Papszun go nie chce

– Właściwie wszyscy grają po równo, oprócz Claude’a Goncalvesa. Jego sytuacja jest trudna, bo mamy nadmiar środkowych pomocników i na dziś niełatwo będzie mu wywalczyć miejsce. Claude ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu – powiedział trener Wojskowych, cytowany przez Legia.net.

– Mówiłem już o tym, że rywalizujemy na jednym froncie i na pewnych pozycjach jest za dużo zawodników, tym bardziej, że troszkę zmieniliśmy system i funkcjonowanie pewnych graczy na boisku. Na innych pozycjach właściwie wszyscy grają po równo – dodał Papszun.

Goncalves jest w Legii od lata 2024 roku. Stołeczny klub zakontraktował go z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, gdy wygasała mu umowa w Łudogorcu. Początki Portugalczyka w Polsce były niezwykle trudne, a on sam mówił nawet o depresji w tym czasie. Dopiero pod koniec ubiegłego sezonu doświadczony pomocnik na dłużej wskoczył do składu i w kilku meczach pokazał się z bardzo dobrej strony.

Reklama

Ten sezon Goncalves zaczął w podstawowej jedenastce, lecz szybko doznał kontuzji stawu skokowego i w drugiej części rundy odegrał już marginalną rolę.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

24 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
2
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!