45-letni Mamed Chalidow poległ z Pawłem Pawlakiem w walce o pas wagi średniej KSW. Wygląda na to, że weteran bierze pod uwagę zakończenie sportowej kariery po tym niepowodzeniu.
Chalidow chciał po raz czwarty zostać mistrzem KSW. Niepokonany od 2018 roku Pawlak okazał się jednak wyraźnie lepszy od utytułowanego oponenta. Zwyciężył w czwartej rundzie przez TKO, rozbijając Chalidowa łokciami w parterze. Tym samym 37-latek obronił tytuł KSW w wadze średniej.
🏆🇵🇱 Paweł Pawlak remains the KSW Middleweight Champion of the World!
XTB #KSW117 | 🇵🇱 @CANALPLUS_SPORT | 🌍 KSWTV pic.twitter.com/h5FzWzKVFP
— KSW (@KSW_MMA) April 18, 2026
Mamed Chalidow zabrał głos po porażce. „Odpocznę. Zobaczę, co dalej”
Po przegranym pojedynku solidnie poobijany Chalidow zasugerował, iż bierze pod uwagę zakończenie kariery. Nie chciał jednak rzucać żadnych deklaracji.
– Dziękuję wszystkim, którzy są tutaj. Mam swój wiek już, stać mnie jeszcze na dużo, ale nie wiem, co zrobię. Poczekam chwilę. Jestem bardzo „na cienkiej linii” tego, by odwiesić te rękawice. Paweł tak zawsze walczy – bardzo mądrze, ostrożnie taktycznie. To prawdziwy mistrz. Gratuluję. Też nie chciałem sprawić nieprzyjemności jego synowi. (uśmiech) Jak moja głowa będzie grała w stu procentach… Na razie nic nie mówię. Przemilczę, odpocznę, zobaczę, co dalej – powiedział były mistrz.
Maciej Kawulski nie ukrywał w rozmowie z Kanałem Sportowym, iż cieszy go, że Mamed nie wypowiedział się bardziej jednoznacznie.
– W takich momentach boję się, że Mamed zakończy, ale dzisiaj widziałem więcej osób, które pilnowało, żeby tego nie zrobił, więc jestem spokojny.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
fot. NewsPix.pl