Matty Cash otrzymał przeprosiny. Kolega z szatni naciskał na transfer

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

25 sierpnia 2026, 12:26 • 3 min czytania 1

Reklama
Matty Cash otrzymał przeprosiny. Kolega z szatni naciskał na transfer

Matty Cash wraz z pozostałymi piłkarzami Aston Villi usłyszał przeprosiny od największej gwiazdy zespołu. W ostatni weekend The Villans dostali w łeb od Brighton 0:4, a ich najlepszy zawodnik nie mógł pomóc w zmniejszeniu rozmiarów klęski. Tuż przed meczem nie trenował z drużyną, ponieważ chciał wymusić transfer. Klub konsekwentnie jednak odrzuca lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej.

Reklama

Oklep na dzień dobry

Aston Villa koszmarnie weszła w nowy sezon Premier League. W meczu otwarcia dostała na The Amex oklep od Brighton 0:4. Co więcej, czterema bramkami przegrywała już po 31 minutach. Opta informowała, że od 2008 roku nie było tak szybkiego 4:0 w pierwszej kolejce Premier League. Wówczas świeżo upieczony mistrz Europy, Manchester United, takim wynikiem prowadził z Fulham już w 19. minucie. Jakby obrazu nędzy i rozpaczy było mało, tuż przed przerwą czerwoną kartkę za odmachnięcie się przeciwnikowi obejrzał Joao Gomes.

Emery „nie miał broni”

Na południu Anglii tegoroczni zwycięzcy Ligi Europy musieli sobie radzić bez nominalnej „dziewiątki”. Niedostępni z powodu kontuzji byli Tammy Abraham, a także Brian Madjo, który w Superpucharze Europy z PSG zaliczył świetny debiut w seniorskiej piłce. Przede wszystkim jednak do Brighton nie pojechał Ollie Watkins. Zapytany po meczu o nieobecność reprezentanta Anglii Unai Emery stwierdził, że należy o to pytać samego zainteresowanego. – To pytanie do niego. Ja mogę odpowiedzieć tylko poprzez ciszę – stwierdził baskijski szkoleniowiec.

Reklama

Kilka dni przed wyjazdem Aston Villi na południowe wybrzeże „The Athletic” wyjawiło, że Watkins chciałby zamienić Birmingham na Bliski Wschód. O 30-latka mocno zabiegało Al-Hilal. Saudyjczycy złożyli już czwartą ofertę, tym razem opiewającą na 45 milionów funtów, ale i ta została odrzucona. Watkins byłby kolejną kluczową postacią, która tego lata opuściła Villa Park – po Morganie Rogersie, Yourim Tielemansie, Lucasie Digne, a ostatnio Ezrim Konsie. Wiele wskazuje, że klub opuści też Emiliano Martinez, któremu wysypał się transfer do Juventusu.

– Możecie zadzwonić do jego agenta. Tylko on to może wyjaśnić, ja nie. Od trzech lat przed końcem okienka mamy takie problemy. Piłkarze, którzy są tu dziś, mają mentalność, której oczekuję. Nie narzekają lub obwiniają, mimo trudnego wyniku – dodał Emery.

Reklama

Konflikt zażegnany?

Przez zamieszanie z transferem Watkins nie przygotowywał się z kolegami do meczu z podopiecznymi Fabiana Hurzelera. Jednak dzień po klęsce z Mewami wrócił do treningów z zespołem – poinformowało „The Athletic”. Anonimowe źródła przekazały portalowi, że wychowanek Exeter miał również podczas zajęć przeprosić kompanów za ostatnie wydarzenia. Jeżeli topór wojenny został zakopany, snajper The Villans prawdopodobnie pomoże 31 sierpnia drużynie w starciu z Arsenalem. Na koniec drugiej kolejki mistrz Anglii przyjedzie do West Midlands.

Niewykluczone jednak, że w poniedziałkowy wieczór ostatni raz pokaże się on na Villa Park. Kolejny domowy mecz Aston Villa zagra już po 6 września, a więc po zamknięciu okienka w Arabii Saudyjskiej. Według „The Athletic” Al-Hilal nie zamierza odpuszczać tej sprawy. Okienko w Premier League zamknie się natomiast 24 godziny po zakończeniu starcia Villi z Arsenalem.

Reklama

Watkins w Birmingham wylądował latem 2020 roku, po nieudanej próbie awansu do Premier League z Brentfordem. Klub z zachodniego Londynu otrzymał za niego rekordowe wówczas w swojej historii 28 milionów funtów. Na tamten moment był to też rekord transferowy Aston Villi. Od tego czasu Watkins rozegrał 278 meczów w koszulce The Villans. Zdobył w jej barwach 108 bramek, co czyni go dziesiątym najlepszym strzelcem w dziejach klubu.

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama