Były reprezentant jasno o Urbanie. „To jest wciąż zgaduj zgadula”

Mikołaj Duda

23 września 2026, 20:39 • 3 min czytania 2

Reklama
Były reprezentant jasno o Urbanie. „To jest wciąż zgaduj zgadula”

Jan Urban na swoim stanowisku jest już ponad rok, a wciąż nie podjął jasnej decyzji, dotyczącej tego, kto jest pierwszym bramkarzem reprezentacji. Swoje szanse w ostatnich miesiącach dostawali Kamil Grabara, Łukasz Skorupski czy Marcin Bułka. Obecnie na zgrupowaniu jest tylko ten ostatni oraz dwóch graczy nawet bez debiutu na koncie. Były golkiper nawołuje, by w końcu została ustalona jasna hierarchia.

Reklama

Głos na temat sytuacji w bramce polskiej kadry zabrał Jerzy Dudek. Były reprezentant w rozmowie z Polsatem Sport nie gryzie się w język i jest przekonany, że Jan Urban robi źle nie stawiając odważnie na jednego z bramkarzy. Nie podoba mu się ciągła rotacja i taki stan, że do końca nie wiadomo, kto jest pierwszym wyborem do obsady tej pozycji.

– Ja jestem zdziwiony takim obrotem sprawy, bo wciąż mamy wielu bramkarzy na bardzo wysokim poziomie. Dziwi mnie jednak polityka zarządzania tym tematem, hierarchia, a raczej jej brak. W dalszym ciągu to jest zgaduj zgadula: „Powołamy tego, bo ma doświadczenie, albo nie powołamy tego, bo gra np. w lidze arabskiej, tak jak było w przypadku Marcina Bułki po jego transferze do Saudi Pro League”.

– W tym wypadku Janek Urban jest bardzo niekonsekwentny. W sztabie mają dyskusje do drugiej nad ranem, jak to podkreślał, ale one tak naprawdę nic nie wnoszą. Moim zdaniem ten problem wynika właśnie z braku jasnej, konkretnej hierarchii wśród bramkarzy, co oczywiście dzisiaj może martwić – mówi Jerzy Dudek w rozmowie z Polsatem Sport.

Jerzy Dudek apeluje do selekcjonera. „Nadszedł najwyższy czas”

Były bramkarz m.in. Liverpoolu czy Realu Madryt dodał, że jego zdaniem przyszedł czas, by na najbliższym zgrupowaniu wykreować pierwszego bramkarza i później już konsekwentnie się tego trzymać.

Reklama

– Pamiętam, jak wyglądała selekcja dotycząca Skorupskiego, Grabary, czy Drągowskiego. Brakowało wtedy Bułki. Później znowu się pojawił Bułka na horyzoncie, bo zniknął z niego Skorupski. Moim zdaniem nadszedł najwyższy czas, żeby wykreować lidera naszych bramkarzy.

A zdaniem Jerzego Dudka tym pierwszym bramkarzem powinien być Marcin Bułka. 26-latek z sześcioma występami w narodowych barwach zbiera bardzo dobre recenzje za swoje występy w lidze saudyjskiej, a nawet został wybrany najlepszym golkiperem rozgrywek w ostatnim miesiącu.

– Oczywiście, że postawiłbym na Marcina Bułkę. Gra regularnie w Saudi Pro League, zbiera tam dobre recenzje. Dostał nawet tytuł bramkarza miesiąca. To jest oczywistość, nie da się tego zanegować. Trzeba zacząć budować wokół niego hierarchię. Trzeba się wreszcie na kogoś zdecydować. To nie może tak być, że za dwa mecze, bo np. Bułka popełni błąd, Urban powie, że teraz postawimy na innego bramkarza. W wypadku obsady bramki tak to nie działa! Jeżeli ktoś ma jakość, a umówmy się, Bułka ją ma, to trzeba w nią inwestować, trzeba go budować na bramkarza numer „jeden”.

O tym na kogo postawi Jan Urban przekonany się podczas czterech najbliższych meczów w Lidze Narodów. Biało-Czerwoni zmierzą się dwa razy z Bośnią i Hercegowiną, a także ze Szwecją i Rumunią. Obok Marcina Bułki na zgrupowaniu są obecni także Mateusz Kochalski i Sławomir Abramowicz, którzy nie mają na koncie debiutu w narodowych barwach.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama