Boniek: Problemem Widzewa nie jest trener [Zibi Top]

Zbigniew Boniek

04 września 2026, 13:15 • 4 min czytania 3

Reklama
Boniek: Problemem Widzewa nie jest trener [Zibi Top]

Myślę, że dziś problemem Widzewa nie jest trener, a cała organizacja, czyli urządzenie wszystkiego tak, żeby wszyscy wiosłowali w tę samą stronę. Ważne też, by wszyscy byli do dyspozycji trenera i wszyscy pomagali trenerowi. Jeżeli będziemy co trzy miesiące zmieniać dyrektorów sportowych, trenerów i tak dalej, to do niczego to nie doprowadzi. Będzie się to tylko wiązało z wydaniem niesamowitej kasy, natomiast wyników sportowych nie będzie – pisze w swoim najnowszym felietonie na Weszło Zbigniew Boniek. Czytaj najnowszy odcinek cyklu Zibi Top!

Reklama

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O pomyśle na rozstawienia w Pucharze Polski:

Wydaje mi się, że pomysł zmiany tego systemu to totalne nieporozumienie, totalna głupota i totalna ingerencja prezesów niektórych klubów, którym wydaje się, że im wszystko wolno. Puchar Polski, tak jak Puchar Anglii, daje szansę grania wszystkim z wszystkimi i każdemu daje możliwość podniesienia trofeum. Dziś i tak pięć drużyn, które reprezentują Polskę w Europie, w pierwszej rundzie nie musi grać, bo te zespoły mają się skupić na awansie do fazy zasadniczej pucharów europejskich. Poza tym jest losowanie i myślę, że to bardzo dobrze.

Reklama

Mam nadzieję, że PZPN nigdy się nie ugnie pod naporem jakichś roszczeń czy życzeń właścicieli klubów. Dzisiaj mamy siedem klubów Ekstraklasy, które zostały wyeliminowane z Pucharu Polski. Niektóre z nich grały przeciwko drużynom niższej kategorii. Lepiej może zamknąć buzię i trenować, a nie płakać.

O liście Motoru do Kolegium Sędziów w sprawie błędów arbitrów:

Z tą nieuznaną bramką Motoru jest już chyba troszkę przesady. Choć oczywiście – sędzia VAR z tego meczu, Kornel Paszkiewicz, to facet, który nie sędziuje na poziomie Ekstraklasy i takiego doboru arbitra nie rozumiem. Zwróciłbym uwagę na taką rzecz, bo teraz wielu chwali Koronę za siedem wygranych z rzędu z Widzewem. Ale szóste z tych zwycięstw, w zeszłym roku Kielcach, było po rzucie wolnym pięknie egzekwowanym przez zawodnika Korony. Wtedy jeden z jego kolegów przepchnął, przesunął cały mur piłkarzy Widzewa. Za VAR też odpowiadał sędzia Paszkiewicz i w ogóle nie interweniował.

Podobnie było tutaj i kompletnie nie rozumiem, na jakiej zasadzie sędzia „varowski” nie woła sędziego głównego do tej akcji. Na miejscu Motoru bym w tej kwestii jednak nie przesadzał, ale wiem, że to wynika z faktu, że panuje pewne bezprawie. Każdy robi, co chce, każdy mówi, co chce, każdy sędzia wypowiada się publicznie. Myślę, że nad tym trzeba się zastanowić, bo jeśli nie ma liderów, nie ma ludzi z charyzmą, którzy zarządzają jednym czy drugim problemem, to później każdy czuje się wolny do wypowiadania tego, co mu się tylko podoba, a to tworzy niepotrzebny chaos.

O pasowaniu na reprezentanta Polski:

Reklama

Kiedyś było pasowanie na reprezentanta, dziś już tego nie ma. Chodziło tu o dawanie klapsa w tyłek. Mi dawali mocnego, bo pewnie niektórzy byli trochę zazdrośni, że dziewiętnasto- czy dwudziestolatek wszedł do kadry i może odgrywać jakąś rolę. Był to w sumie taki trochę żenujący spektakl – dzisiaj tego nie ma i bardzo dobrze.

O transferze Woltemade do Juventusu:

Czy może być porównywany? Już kilku było porównywanych do mnie w czasie swoich przygód w Juventusie czy innych klubach. Jeżeli wygra to, co ja wygrałem, będzie miał w tym taki udział, jak ja, to nie widzę nic przeciwko temu, by był „nowym Bońkiem”.

O pomysłach na zmiany na ławce trenerskiej Widzewa:

Reklama

Myślę, że dziś problemem Widzewa nie jest trener, a cała organizacja, czyli urządzenie wszystkiego tak, żeby wszyscy wiosłowali w tę samą stronę. Ważne też, by wszyscy byli do dyspozycji trenera i wszyscy pomagali trenerowi. Jeżeli będziemy co trzy miesiące zmieniać dyrektorów sportowych, trenerów i tak dalej, to do niczego to nie doprowadzi. Będzie się to tylko wiązało z wydaniem niesamowitej kasy, natomiast wyników sportowych nie będzie.

Widzewowi zawsze życzyłem najlepiej i mam nadzieję, że ktoś w końcu wyciągnie wnioski. Wierzę, że Widzew będzie miał trochę wewnętrznego spokoju i będzie mógł myśleć o tym, jak pracować, co robić, by były lepsze wyniki. A nie myśleć tylko o tym, kogo trzeba wymienić, bo to nie jest żadna droga do sukcesu.

3 komentarze
Zbigniew Boniek

Wybitny reprezentant Polski, brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w latach 2012-2021. Członek Komitetu Wykonawczego UEFA (2017-2025), wiceprezydent UEFA (2021-2025).

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Co z przyszłością Reguły? „Borussia wiąże przyszłość z Marcelem”

Mikołaj Duda
3
Co z przyszłością Reguły? „Borussia wiąże przyszłość z Marcelem”