Czy Nawałka może przypominać… Janasa?
Sądzę, że mam dużą wyobraźnię, bo na przykład potrafię stworzyć obraz w głowie, w którym Lewandowski wcina hamburgery, Cionek rozgrywa dobry mecz w kadrze, a Peszko czyta książkę. Natomiast są pewne nieprzekraczalne granice, człowiek nie potrafi choćby wymyślić nowego koloru i – wydawało się – że nie będzie umiał skojarzyć selekcjonera Nawałki z selekcjonerem Janasem. A jednak: punkty wspólne zaczynają się pojawiać i niestety, to już nie jest wyobraźnia, majaczenie marudnego pismaka, tylko szara […]
redakcja
• 4 min czytania
45