Pasja? Za mało. To musi być obsesja (3)
Wyobraźcie sobie mecz o własne życie. Jak w Mortal Kombat, tylko zamiast nudnej ludzkości, stawką jest twoja własna, osobista rzyć. Do swojej ekipy możesz zwerbować każdego piłkarza, jaki kiedykolwiek kopał gałę. Rywalem piłkarskie odpowiedniki złych z „Kosmicznego meczu”. Na kogo stawiasz? Pele? Zeigbo? Beckenbauer? Ożóg? Ja zacząłbym od wręczenia opaski kapitańskiej Cristiano Ronaldo. Wczorajszy mecz był tak dobry, że po ostatnim gwizdku czułem się jak na haju. Zataczałem […]
redakcja
• 4 min czytania
8