Mało kontrowersji, ale za to jakie!
Za nami nie najgorszy pod względem sędziowania weekend w ekstraklasie. Co prawda do ideału trochę zabrakło, ale też decyzje, które oceniliśmy jako błędne, nie były z kategorii tych najbardziej ewidentnych. Przeciwnie, właściwie to niektórym panom z gwizdkiem należałoby współczuć, że musieli się odnaleźć w tak złożonych sytuacjach. Co mamy na myśli? Zacznijmy od starcia w Krakowie pomiędzy Wisłami, które prowadził Daniel Stefański. W 75. minucie po zagraniu w pole karne gospodarzy ze stojącej piłki na pozycji spalonej znalazł […]
redakcja
• 3 min czytania
23