Created with Sketch.

post Avatar

Opublikowane 22.06.2018 08:56 przez

redakcja

W piątkowej prasie czytamy m.in. o tym, że Adam Nawałka w szatni powiedział piłkarzom, że to on ponosi odpowiedzialność za porażkę z Senegalem. Na Kolumbię na pewno będą zmiany, tymczasem Jerzy Dudek i Włodzimierz Lubański obawiają się, czy nasza kadra jest odpowiednio przygotowana do turnieju. Z tematów ligowych – Legia znów bawi się w mailowe oferowanie swoich piłkarzy. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Adam Nawałka szykuje zmiany na Kolumbię. Najważniejszą z nich może być obecność Kamila Glika. Selekcjoner winę za Senegal wziął na siebie.

(…) Adam Nawałka wyciąga wnioski po przegranym meczu z Senegalem. W Moskwie zawiodło właściwie wszystko. Selekcjoner bierze to na klatę i szykuje nowe rozwiązania. Reprezentacja Polski najprawdopodobniej zagra przeciwko Kolumbii w systemie 3-4-3. Jest duża szansa na powrót do składu Kamila Glika!

Poranna odprawa po przegranym w fatalnym stylu meczu nie była łatwa. Nawałka przede wszystkim powiedział piłkarzom: „To ja odpowiadam za to, co stało się z Senegalem”. Selekcjoner postawił na złe rozwiązania. Jednocześnie zamykając temat meczu z Senegalem zaznaczył, że wybierając jedenastu do składu wymaga od nich większego zaangażowania. To był główny przytyk do zawodników – pewność siebie i waleczność. Mówił o tym wczoraj Dawid Kownacki, który zaznaczył, że na Odkrytije Arena zabrakło „podostrzenia” i szybkiego doskoku do rywala. Także prezes PZPN Zbigniew Boniek zapytany na konferencji prasowej o końcówkę spotkania, gdy nawet wtedy, z nożem na gardle, nie potrafiliśmy przycisnąć rywala, po cichu przytaknął, że nie powinno to tak wyglądać. Zawodnikom zabrakło odwagi i agresji. Nie podjęliśmy walki z silnym fizyczne rywalem.

ps1

ps2

Łukasz Olkowicz i Piotr Wołosik analizują, jak Adam Nawałka gasi pożary.

(…) Nawałka miał kilka dni na reakcję po laniu w stolicy Danii. Sprzymierzeńcem okazał się kalendarz. Rozdrażniona reprezentacja dostała w Warszawie na ofiarę najgorszy zespół w grupie, reprezentację Kazachstanu. W głowach piłkarzy została wpadka z pierwszego meczu, gdy prowadzili już 2:0, a skończyło się 2:2. W rewanżu problemów z koncentracją już nie było. Polacy gładko wygrali 3:0.

Po klęsce w Kopenhadze selekcjoner zrozumiał, iż gra jego drużyny stała się zbyt przewidywalna, zaś przeciwnicy potrafią rozszyfrować zespół i go zaszachować. W meczach towarzyskich zaczął szlifować nowe ustawienie zespołu z trzema obrońcami, by mieć większe pole manewru i możliwość reagowania na boiskowe wydarzenia. Tak, jak właśnie w meczu z Senegalem, gdy zmiana ustawienia po przerwie nieco poprawiła grę zespołu.

ps3

Jacek Góralski może być jednym z największych wygranych zmian w składzie na mecz z Kolumbią.

(…) W niedzielę Nawałka musi dokonać zmian, lecz już… przed spotkaniem. Trener nie raz udowodnił, że niechętnie słucha opinii „ludu”, ekspertów, czy dziennikarzy. Ale tym razem nie ma wyjścia. Po słabiutkim spotkaniu, w którym ograł nas wcale nie rewelacyjny Senegal, w jedenastce muszą znaleźć się nowe twarze. Największe szanse na to, by występ w galowej drużynie ma naszym zdaniem trójka: Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski oraz Dawid Kownacki.

Na Góralskiego już w Arłamowie spływały pochwały od sztabu, a koledzy nie ukrywali, że idzie pod rękę z bardzo dobrą dyspozycją. Pomocnik, z którym kilka razy przysiedliśmy na kawie, jak to „Góral” – machał ręką pytany o formę. On wciąż miał obawy, że nie znajdzie się dla niego miejsce w samolocie lecącym do Rosji. Gracz biało-czerwonych nie tylko w sprawach zawodowych, także prywatnie, nieustająco zachowuje chłód głowy. Nie mówić, a robić. Uwiera to nieco dziennikarzom, bo rzadko decyduje się na pogadankę z nimi. – Ja jestem od roboty na boisku, a nie od gadania – powtarza.

Po pierwszym treningu reprezentacji usłyszał od trenera Adama Nawałki: – Jacek nie było dobrze… Było bardzo dobrze!

Na chwilowo zafrasowanej twarzy pojawił się lekki uśmiech.

ps4

ps5

Jerzemu Dudkowi obecna reprezentacja „niebezpiecznie przypomina” tę z 2002 roku.

(…) Po obejrzeniu spotkania z Senegalem uważa pan, że nasi piłkarze są dobrze przygotowani do mundialu?

Jeszcze przed turniejem alarmowaliśmy, że spora część zawodników nie gra na miarę oczekiwań. O 90 procent reprezentantów można powiedzieć to samo – że są w słabszej dyspozycji niż przed EURO 2016. Nawałka obdarzył swoich pewniaków dużym kredytem zaufania, ale nic z tego nie wyszło. Mam nadzieję, że to była tylko dyspozycja dnia i zmęczenie podróżą, ale obecna reprezentacja niebezpiecznie przypomina mi tę z 2002 roku. Selekcjoner mógł popełnić ten sam błąd co Jerzy Engel. Wtedy wykonaliśmy tytaniczną pracę na zgrupowaniu w Niemczech i mieliśmy złapać świeżość już w Korei. Nikt nie spodziewał się jednak, że w Azji jest piekielnie wilgotno i że po prostu nie da się tam łapać formy. Teraz sytuacja wydaje się analogiczna. Po wyjątkowo ciężkich treningach w Arłamowie mieliśmy zredukować obciążenia w Soczi, gdzie jest bardzo gorąco. Nawet Brazylijczycy chcą stamtąd uciekać, bo jest im za ciepło, więc jak my mamy tam łapać świeżość?

ps6

Esteban Cambiasso rozpracowywał Polskę dla reprezentacji Kolumbii.

ps7

Dalej relacje z czwartkowych meczów mundialu.

ps8

ps9

Potem zapowiedź meczów piątkowych. Będą zmiany w reprezentacji Brazylii na starcie z Kostaryką.

ps10

ps11

Legia Warszawa znów szuka kupców na swoich piłkarzy amatorsko wyglądającymi mailami.

(…) Na liście znajdziemy nazwiska Pazdana, Jędrzejczyka oraz Kopczyńskiego. W dokumencie są krótkie charakterystyki każdego z zawodników, a także kwoty, jakich szefowie klubu oczekują za swoich piłkarzy. 

Pazdan jest opisywany w taki sposób: „Michał to podstawowy reprezentant Polski. Świetnie radzi sobie w pojedynkach z rywalami, doskonale czyta grę. Ma wyczucie w starciach w powietrzu i wyróżnia się dobrą techniką, szczególnie przy zagraniach lewą nogą. On jest gotowy na zrobienie kolejnego kroku w karierze, a półtora roku temu Besiktas oferował za niego 3,5 mln euro”.

Jak wynika z tekstu korespondencji, Legia oczekuje za 30-letniego stopera 1,5 mln euro. Udało się nam potwierdzić, że faktycznie jest to suma, za jaką piłkarz warszawskiego klubu ma zostać sprzedany. To aż milion euro mniej niż wynosi kwota odstępnego zapisana w jego kontrakcie. Ponoć trwają wstępne rozmowy związane z transferem wychowanka Hutnika Kraków, jednak na razie sam zainteresowany chce się skupić na grze w mistrzostwach świata.

ps12

Strona z felietonami, m.in. Przemysława Rudzkiego i Michała Pola.

ps13

SUPER EXPRESS

Włodzimierz Lubański wyraża obawy o nasze przygotowanie do mundialu.

(…) – Dlaczego Polacy, szczególnie przed przerwą, zagrali tak beznadziejnie słabo?
– Drużyna przez pięć czy sześć dni w Rosji oglądała mecze i w blokach startowych czekała na swój występ. Nic dziwnego, że się denerwowali i wczoraj widać było, że nerwy i presja sprawiły, że paru chłopaków, czołowych zawodników się spaliło. Mnie niepokoi co innego – brakowało sprintów skrzydłowych, nie stwarzaliśmy sytuacji bramkowych, zawodnicy biegali w jednostajnym tempie. W ich grze brakowało im dynamiki. Obawiam się, że Polacy są źle przygotowani do tak trudnego turnieju jak mundial.

se1

Lukas Podolski tym razem MŚ ogląda w telewizji. Z napastnikiem Vissel Kobe rozmawiał Piotr Koźmiński.

„Super Express”: – Po raz pierwszy od 2004 roku oglądasz dużą imprezę tylko w telewizji. Nie czujesz się dziwnie?

Łukasz Podolski: – Zagrałem w czterech finałach mistrzostw Europy i w trzech finałach mistrzostw świata. Kiedyś trzeba było powiedzieć dość. A czy nie brakuje mi tego? Nie, bo ja przeszedłem już przez to wszystko. Wielki turniej, miesiące w hotelach. Znam to na pamięć. Może gdybym zagrał z pięć meczów w kadrze, to bym tęsknił, chciał więcej. Ale ja mam tych meczów 130, strzeliłem 49 goli dla Niemiec. Teraz gram w lidze japońskiej, a w trakcie mundialu czasem wolę pobawić się z moimi dziećmi niż oglądać wszystkie mecze…

se2

Kamil Glik mówi to, co widzicie w tytule: nadal odczuwa ból (gdyby było inaczej, pewnie już by grał), ale jest do dyspozycji selekcjonera.

se3

GAZETA WYBORCZA

Najpierw mundialowe relacje i zapowiedzi. Dalej jest ciekawiej, bo o naszej kadrze. Rafał Stec zajmuje się tematem Roberta Lewandowskiego.

A może przed meczem o wszystko z Kolumbią przestaniemy pytać, co drużyna może zrobić dla Roberta Lewandowskiego, ale spytamy, co Robert Lewandowski może zrobić dla drużyny?

W drugiej połowie meczu wtorkowego polski napastnik dopadł piłki, popędził przez ciżbę Senegalczyków, został powalony, oddał z rzutu wolnego swój jedyny celny strzał. Strzał stosunkowo lekki bramkarz Khadim N’Diaye obronił bez nadwerężania członków. To była scena, w której Lewandowski próbował samotnie wybić się na niepodległość – oderwać od grupy, wymyślić i wykonać wyjętą z kontekstu akcję, zagrać pomimo bylejakości innych piłkarzy. Jak Cristiano Ronaldo, który kilka dni wcześniej niemal w pojedynkę zatrzymał Hiszpanię. Tyle że Portugalczyk wbił trzy gole, natomiast Polak poprzestał na przywołanym epizodzie.

Nasz supergwiazdor na każdej reprezentacyjnej imprezie mistrzowskiej cierpi, przy okazji każdej występuje również jako bezwzględny recenzent. Po Euro 2012 brutalnie zrugał Franciszka Smudę, którego nie tyle skrytykował, ile zrównał z murawą, obwołując trenerskim zerem, nieudacznikiem i jako taktyk, i jako przewodnik mentalny.

gw2

Fot. FotoPyk

Opublikowane 22.06.2018 08:56 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 61
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzycho
Krzycho

„Reprezentacja Polski najprawdopodobniej zagra przeciwko Kolumbii w systemie 3-4-3” – watt? Naprawdę wyjdziemy trzema napastnikami? Czyli kto, Lewandowski, Kownacki i….. czyżby Milik?
Jeśli wyjdziemy na Kolumbię w ustawieniu z 3-ma obrońcami to przerżniemy na 99,9%. Nigdy w tym ustawieniu nie graliśmy w meczu o punkty, i teraz nagle to ustawienie ma nam dać wygraną w meczu o wszystko na mundialu? Z grająca techniczny futbol Kolumbią? O kurwa, coś mi mówi ze w niedzielę Kowalczyk znów będzie napierdalał butelkami…

ViteQ
ViteQ

w 3-4-3 boczni napastnicy to tak naprawdę skrzydłowi tzn. turbodebil i Kownacki

Krzycho
Krzycho

Czyli nie boczni napastnicy a boczni ofensywni pomocnicy, którzy tez biegają „box to box” ale ich głowne zadanie to wspomaganie napastnika. Z tym ze w takim układzie, jesliby brac na powaznie gre 3 obrońcami, wyjdziemy w rzadko spotykanym ustawieniu 3-6-1 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho
Krzycho

Wg mnie to jakas bzdura. W meczu z Senegalem odstawał fizycznie Piszczek (jak Nawałka mógł nie widziec że chłop ma siłę na 20 minut meczu, tego nie potrafię zrozumieć) – reszta nie wyglądała źle. Po prostu styl Senegalu nie pozwolił naszym się rozpędzić, w ataku pozycyjnym nie widac 30-40 metrowych rajdów bo ich prawie nie ma tak jak w grze z kontry. O kondycję i szybkośc bym się nie martwił, martwię się że Nawałka wyjdzie jednak 3-ma obrońcami i po 20-30 minutach kiedy nam nic nie będzie wychodziło znowu z chłopów zejdzie powietrze. Własnie – ludzie się dziwią że nasi w meczu z Senegalem nie byli agresywni. Trudno być agresywnym, kiedy widzisz że połowa wyjściowego składu nadaje isę do tarcia chrzanu, że Piszczek, Błaszczykowski i Milik (czyli poza Lewym główne filary reprezentacji które dawały wyniki) grają jak emeryci i nadają się co najwyżej do tarcia chrzanu a i sam Lewy jest niewidoczny. Kto grał w piłkę ten wie, że jesli jestes na boisku i widzisz że zawodza ci, którzy mieli ciągnąć drużynę, tracisz pewnośc siebie, zaczynasz za duzo myśleć, grac asekuracyjnie (byle nie stracić bramki!) itd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wojsal
wojsal

Fizycznie to odstawali wszyscy. Np. taki Grosicki – ktoś wie, co on porabiał w czasie meczu? Pamiętam go jak ze 2-3 razy pobiegał w I połowie, a w II połowie raz był blisko piłki. Generalnie graliśmy na stojąco, a II linia to chyba nawet na leżąco.

Krzycho
Krzycho

Grosicki tak samo jak Lewandowski musi dostać podanie, żeby był widoczny. A dodatkowo Grosicki musi dostać piłkę na wolne pole, żeby się mógł rozpędzić. To zawodnik na gre z kontry, w ataku pozycyjnym jego przydatnosc spada dramatycznie. Senegalczycy grali tak, że Grosicki piłek do rozpędzenia się nie dostawał więc go nie było na boisku i tyle. Co by o nim nie powiedziec, sił ma maks. na 60 minut i to wiadomo do dawna. Tak było na euro 2016, tak było w eliminacjach do MS i tak zapewne jest dzisiaj. Tylko żeby mógł pokazac że ma siły do biegania przez 60 minut- musi być sprzyjająca sytuacja na boisku.
Załóżmy że nasi graliby z Iranem, który miałby wszystkich swoich piłkarzy we własnym polu karnym albo tuż przed nim, tak jak grali przez ~70 minut z Hiszpanią. Tez byś napisał że Grosicki nie miał siły bo nie biegał szybko na dystansie 30-40 metrów? Gdzie niby miałby tak biegać? No chyba ze w stronę naszej bramki 😀

wojsal
wojsal

Sugerujesz, że skrzydłowy w ataku pozycyjnym jest niepotrzebny? A z tą wydolnością Grosickiego masz nieaktualne dane. 60 minut to miał rok temu. Teraz ma siły max. na 45 minut, pod warunkiem że 30 minut odpoczywał.

Krzycho
Krzycho

Skrzydłowy w ataku pozycyjnym spełnia inną rolę niż skrzydłowy w ataku z kontry. W pierwszym przypadku ma zrobić przewagę, kiwnąć jednego czy nawet dwóch przeciwników albo wymienić 1-2 podania z klepki którymi minie przeciwnika- i dograc piłkę napastnikowi albo strzelić z okolic pola karnego. W ataku z kontry ma dostac piłkę na wolne pole i ZAPIERDALAĆ JAK NAJSZYBCIEJ w kierunku bramki przeciwnika a potem posłać dośrodkowanie na nabiegającego napastnika. W pierwszym przypadku umiejetnosci czysto techniczne są wymagane na poziomie co najmniej dobrym, w drugim przypadku najwazniejsza jest szybkość i wydolność do długich sprintów.
Mozna być dobrym zarówno w ataku pozycyjnym jak i w grze z kontry, ale do tego trzeba połączyć obie charakterystyki. Grosik jakichś wybitnych umiejętnosci technicznych ani dryblingu nie posiada, posiada szybkość, na której głownie bazuje, dlatego w ataku pozycyjnym jest znacznie mniej przydatny niż przy kontrze. Tyle.

Kaszanka
Kaszanka

3-4-3, taktyka na szybką podróż do Polski.

Krzycho
Krzycho

To już wolałbym chyba „brasilianę” czyli 4-2-4 😀 Obrona Kolumbii na monolit nie wygląda, długie piki na wysokich Lewandowskiego i Teo, z których jeden zgra do drugiego albo nabiegającego Kownackiego/Zielińskiego i próba dogrania prostopadłej piłki albo strzał z 20-25m.
Wiem, przesadzam, ale chyba każde ustawienie z 4-ma obrońcami bedzie lepsze od ustawienia z 3-ma obrońcami 🙂

Kaszanka
Kaszanka

Najpewniej taka taktyka mogłaby się sprawdzić, ależ no cóż, w sztabie leży nadzieja, że wyjdzie dobrze.

magkwestor
magkwestor

Boli mnie, że nikt nie pamięta o Kurzawie. Nie wiem czemu nie miałby być realną opcją. Mam nadzieję, że w meczu z Kolumbią przynajmniej w drugiej połowie dostanie swoją szansę.
Szczelna defensywa + dobrze wykonywane stałe fragmenty gry i okaże się, że pykniemy i Kolumbię i Japonię.
Ale może to wszystko tylko gadanie, w niedzielę wyjdzie Milik i znowu będzie wykonywał swoje przerzuty rożne…

urabura
urabura

jakis przyklad szczelnej defensywy oprocz dwoch fartownych meczow z niemcami? kolumbia>senegal, przypominam, ze grala w 10 od 4 minuty i w jakims dziwnym, polrezerwowym skladzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Carlito
Carlito

„Nawałka bierze winę na siebie” i sugestia, że zagramy za chwilę 3-4-3. No to przynajmniej trener nie będzie musiał zmieniać tłumaczeń po przegranej.

wojsal
wojsal

Tylko czy z tego „brania winy na siebie” coś wynika? Jakieś korekty w postępowaniu Nawałki? Bo skoro Nawałka popełnił błędy to warto wiedzieć na czym te błędy polegały, i co Nawałka poprawi. Wydaje się, że będzie wszystko po staremu – gramy nazwiskami bez względu na ich formę. I to jest ten błąd Nawałki.

Carlito
Carlito

Wynika z tego mniej więcej tyle, co z „musimy wyciągnąć wnioski”. Takie językowe zapchajdziury podczas wywiadów i konferencji.

Krzycho
Krzycho

Dlatego ja nie oglądam konferencji od momentu kiedy selekcjonerem został smutny Waldemar (takie samo opowiadanie banałów jak u Nawałki). Ale np. konferencje Smudy oglądałem dla beki, bo to co (i jak :D) czasem ten chłop wygadywał było lepszym kabaretem niż Ani mru mru w tandemie z Neonówką. Pamiętam np. konferencję kiedy któryś z weszło się wślizgnął i zadał mu pytanie – myślałem ze z Frania krew wytryśnie 😀 Z drugiej strony było śmiesznie ale i strasznie, kiedy do człowieka dotarło kim jest selekcjoner polskiej reprezentacji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poznaniak
Poznaniak

Jakie konsekwencje poniesie Nawalka za swoje idiotyczne decyzje ? Żadnych Skasuje PZPN na następne 150 tys pln plus coś kapnie z reklam i to wszystko Problemem jest aby ten pan nie zdecydował się na pozostanie na dotychczasowym stanowisku a to jest możliwe Zibi jest w stanie to załatwić

Korniszon
Korniszon

Powiedzieć, że „biorę odpowiedzialność na siebie” moge i ja, podczas porannego klocka po kawie. W rzeczywistości konsekwencji jest brak, więc jak można w ogóle wspominać o jakiejkolwiek odpowiedzialności ? Selekcjoner swoje i tak przytuli, a pewnie jeszcze znajdzie dobrą fuche w jakimś Extraklapowym klubie jesienią.

Krzycho
Krzycho

Nie, kontrakt miał do konca eliminacji do MŚ, a po zakwaifikowaniu się – został przedłuzony do końca naszej obecności na mundialu. Tak, że jakby co to po mundialu Boniek może poszukac nowego selekcjonera bez żadnych odpraw,

Korniszon
Korniszon

Tak tak, już to doczytałem, nie wiem co mi się ubzdurało, że ma do 2019. Wiec edytowałem. Pozdrawiam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemek S.
Przemek S.

Czyli w najważniejszym meczu na mundialu zagramy w ustawieniu, które Nawałka testował kilka razy i za każdym razem wyglądaliśmy beznadziejnie? nawet w ledwo wygranych meczach ze słabymi drużynami?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho
Krzycho

Dokładnie, poza tym powinniśmy zagrać 4-ma obrońcami (Piszczek wylatuje, pokazał że się absolutnie nie nadaje do gry), czyli od prawej: Bereszyński, Glik, Pazdan no i niech ten Rybus już bedzie (choć na pewno zrobi jakiegoś babola). Środek: Krycha i Góralski w roli Mączyńskiego z Euro 2016 (wtedy Krychowiak może dać trochę więcej w grze do przodu i nie będzie posyłał balonów do bramkarza) + Grosik, podczepiony pod Lewego Zieliński i Kownacki – ew. Kurzawa. Na szpicy naturalnie Lewy, Jakby trzeba było odrabiac – to ktoś do niego, np. Kownacki przechodzi na pozycję 2 napastnika (ew. zmiana na Teodorczyka, gdyby Kownacki jednak nie dawał rady) i wtedy wchodzi Kurzawa np. za wypompowanego Grosickiego (który sił w każdym meczu ma maks. na 60 minut) i liczymy że dogra jakąś asystę.
Ogólnie, jeśli Nawałka wyjdzie 3-ma obrońcami na grającą technicznie Kolumbię to na 99% przepierdolimy ten mecz, ten 1% zapasu tylko dlatego, że możemy mieć furę szczęścia (tak jak Senegal miał z nami).

technojezus
technojezus

3-4-3 XDDDDD

Nie wiem czy to przeciwko Chille graliśmy trzeba obrońcami, ale takie luki jakie zostawialiśmy przeciwnikom na skrzydłach to patologia w największej postaci.
Toć taki Cuadrado będzie ruchał dosłownie nas ze skrzydła jak nie wiem.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

Z Chile graliśmy tym systemem po ok. 55-60 minucie, wcześniej to samo z Koreą i Nigerią. Niemal zawsze traciliśmy w drugich połowach bramki w „nowym” systemie. Generalnie każda próba graniem tym systemem za Nawałki okazywała się klęską, Senegalu nie liczę, bo tam i tak zawiodły głowy i środek.

wojsal
wojsal

Utrata bramek w II połowie może wynikać nie tyle z taktyki co z braków kondycyjnych. Poza tym jeśli w II połowie jest Grosicki, tzn. że gramy w 10-ciu więc tu chyba tylko postawienie autobusu w naszym polu karnym mogłoby pomóc.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

a Grosik z Nigerią nie zagrał, z Koreą faktycznie się zabiegał, bokiem szły akcje z Chile był jeszcze na boisku 9 minut po 2:2, ale nie wiem czy to jakoś wpłynęło na mecz. Generalnie jednak nie mamy takich dobrych bocznych obrońców, by obarczać ich nieustannymi sprintami w lewo i prawo na mundialu.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

3-4-3, które będzie unikalnym 3-6-1 w praktyce, zatem piłeczki za plecy naszych pomocników do skrzydłowych Kolumbii i już mamy obsrane dupy w obronie. Piszczek będzie zdychał po 30 minutach, po drugiej stronie za obrońcę będzie robił niewiadomo kto, bo Grosicki będzie zajęty bieganiem do przodu, a Glik/Pazdan jak dobrzy by nie byli, to nie są piłkarzami na wyścigi. Nawałka jak to zrobi, udowodni ostatecznie, że jest jadącym na farcie dyzmą, a nie trenerem piłkarskim. Chyba, że szybko walniemy dwie bramk i będzie się można cofnąć, ale i wtedy może coś wpadnąć, bo takie ustawienie oznacza dla nas chaos. Dlaczego nie można grać standardowym 4-5-1? Nasi skrzydłowi i boczni obrońcy są w zbyt kiepskiej formie, by ryzykować teraz system z wahadłowymi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KUBA97
KUBA97

3 obrońcami z Kolumbią
Aha, czyli żegnamy się z turniejem. :-/
Polska kadra NIE UMIE grać 3 obrońcami!!! Może zamiast wymyślać pierdyliard taktyk to Nawałka skupi się na chociażby jednej? Bo z Senegalem nie było jakiegolwiek pomysłu na grę..

fryzjer
fryzjer

Ja widzę tylko jedno rozwiązanie .
Sławomir czarny koń Peszko ,
A do tego zamówić te same kurwy co Meksyk dzień przed meczem i mamy zwycięstwo

technojezus
technojezus

Tak z innej beczki.
Mbappe – 19 lat, strzela gola na MŚ
Szymanski, Żurkowski, Frankowski – 19, 20, 23 lata, za młodzi na MŚ.Może następnym razem.Teraz mamy Peszke bo atmosfera!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Czekałem na taki komentarz.Co ma do tego kto gdzie gra?
Może lepiej niech ktoś gra tylko dlatego że ,,gra” w premier league albo bundeslidze, a tak naprawdę to ławeczka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Jakoś Nawałce nie przeszkadzał młodziak z Cracovii i nawet na euro 2016 grał!
Wolę kogoś jak i chyba każdy normalny kibic, kto radzi sobie b.dobrze w naszej lidze niż dziadków, albo ludzi co nie grają w swoich klubach.Wyznacznikiem powołania do reprezentacji jest forma czy w jakiej lidze ktoś ,,gra”?
Niech mister Nawałka jeszcze z rok/dwa wystawia takie wraki jak Piszczek czy Błaszczykowski bo to legendy i kiedyś dobrze w piłkę grali.Niech dalej powołuje takich Peszków.
Zieliński w kadrze gra gówno od x czasu, ma Mierzejewskiego to po co go powoływać! Przecież gra w lidze AUSTRALIJSKIEJ!
Szkoda że Nawałce nie przeszkadzał Mączyński który kopał się w lidze chińskiej.
W Australii wczoraj wszedł 19 letni zawodnik z kurwa Melbourne city,m a nie np. legenda Tim Cahill.
U nas jest jakieś niedojebanie aby nie powoływać graczy z lig jakiś egzotycznych bo na 100% to ogórki a na MŚ grają gracze z wielu takich lig.
Ale jak pisałem dla Nawałki to lepiej niech gra ktoś bez formy, albo taki co nic nie gra i na ławke się nie łapie ALE KIEDYŚ TO GRAŁ NO I ON GRA W BUNDESLIDZE, PREMIER LEAGUE, A NIE W JAKIŚ ARABIACH CZY AUSTRALII!.
,,To powiedz mi teraz kogo ty byś odpalił z reprezentacji żeby powołać piłkarzy o których wspomniałeś?”
Za Peszko i Błaszczykowskiego Szymański i Frankowski.
Za Milika Mierzejewski
Za Cionka Kamiński.
Gdyby w meczu z Senegalem zagrał Bereszyński zamiast Piszczka, Kownacki zamiast Błaszczykowskiego, Górlaski zamiast Zielińskiego, Teodorczyk zamiast Milika i Bednarek zamiast Cionka to byśmy z palcem w dupie wygrali.
Ale po kurwe, niech grają pupilkowie Nawałki gdzie połowa z nich jest bez formy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

,,Przecież on na zgrupowaniu był i został odpalony.Czemu?”
To każdy wie.Nie powołał bo pan Peszko i ,,połamany” Błaszczykowski musiał jechać bez względu co oni reprezentowali.Oni by nie pojechali jakby tak jak Mączyński doznali kontuzji.Ty myślisz że Mączyński nie pojechałby gdyby był zdrowy?
I też pojechałby ktoś kto nie grał, a jak grał to fatalnie.Dzięki ci boże za jego kontuzje.
,,Mierzejewski nie jest młody,a od tego zaczęła się nasza rozmowa”
Ty żartujesz czy nie? Mierzejewski ma 31 lat i jest w dobrej formie.
2 lata temu Piszczek miał też 31 i grał wyśmienicie, Błaszczykowski też grał dobrze mimo ze w klubie za dużo nie grał i miał 30 lat.Co ty porównujesz typa który jest w formie do takiego połamanego wraka Błaszczykowskiego który nic nie grał większość sezonu?
I nie zrozumiałeś mnie, mi chodziło że dla nas 19-24 latkowie to są ,,żółtodzioby” gdzie w czołowych reprezentacjach jak taki ktoś jest dobry to gra w kadrze.
Trzeba być naiwnym by sądzić że taki Peszko jest lepszy aktualnie od Szymańskiego czy Frankowskiego, to samo Kuba.
Dla mnie obojętnie czy ktoś ma 20 lat czy 34, ale jak gra lepiej niż X innych to niech gra.
Zanim zaczniesz coś pisać to najpierw pomyśl bo większość to co piszesz to są bzdury.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wojsal
wojsal

Będą zmiany, czyli na boisko wejdzie inwalida Glik. Czas na prawdziwe zmiany: piłkarzy w wieku przedemerytalnym trzeba zastąpić młodymi wilkami. Tylko szkoda że do Rosji pojechali emeryci a młodzież została w kraju.

Korniszon
Korniszon

Prawdziwe zmiany (na tyle na ile pozwala ławka) będą dopiero w meczu o psi chuj z Japonią. Teraz Nawałka rzuci plebsowi Glika żeby się podjarali że jest wielka zmiana w składzie i nic poza tym.

Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020