Adrian Benedyczak po raz kolejny udowodnił, że w Turcji czuje się mniej więcej tak, jak tłumy Polaków na wakacjach all inclusive w tym kraju. Polski napastnik zdobył kolejną bramkę w barwach Kasimpasy. Tym razem wychowanek Pogoni Szczecin wpisał się na listę strzelców w meczu z nie byle kim, bo Galatasaray. Niedziela była udana także dla innego Polaka występującego na co dzień na tureckiej ziemi. Mateusz Łęgowski trafił w spotkaniu z Fenerbahce.
Turcja to dla polskich piłkarzy ziemia obiecana. Krzysztof Piątek wywalczył sobie po świetnej jesieni w Super Lig kontrakt życia w Katarze. Dobry czas ma teraz w Super Lig Adrian Benedyczak, który zimą trafił na półroczne wypożyczenie do Kasimpasy z Parmy, by odbudować się po długotrwałych kontuzjach i złapać rytm meczowy. W rundzie jesiennej na włoskich boiskach zagrał ok. 600 minut i strzelił dwa gole. Zbyt często siedział na ławce, dlatego potrzebował więcej gry.
Powiedzieć, że 25-latek odżył w Stambule, to nic nie powiedzieć. Zresztą, co tu dużo mówić, jeśli liczby mówią same za siebie. 14 meczów, 10 goli i jedna asysta. Jego skuteczność jest jeszcze bardziej imponująca, biorąc pod uwagę fakt, że wychowanek Pogoni Szczecin w ledwie pół roku stał się najlepszym strzelcem klubu znad Bosforu w tym sezonie. Miał nawet w pewnym momencie taką serię, że trafił w pięciu ligowych meczach z rzędu.
Benedyczak z kolejnym skalpem. Tym razem upolował Galatasaray
Benedyczak zakończył wypożyczenie do Kasimpasy w najlepszy możliwy sposób. W ostatnim meczu 34. kolejki tureckiej Super Lig wpisał się na listę strzelców przeciwko Galatasaray. Gol przeciwko mistrzom kraju nie tylko dał podopiecznym Emre Belozoglu prestiżowe zwycięstwo, ale również przypieczętował utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Wystarczy spojrzeć na tego gola, żeby widzieć, że nabrał polski napastnik dużej pewności siebie. Pokazał się ładnie na pozycję do prostopadłej piłki, zszedł do środka, a gola strzelił techniczną podcinką nad bramkarzem. No a to sprawiło, że udało się pokonać gwiazdozbiór z Sane, Gundoganem, Icardim w składzie.
GOL | Kasımpaşa 1-0 Galatasaray
⚽️ 27′ Benedyczak pic.twitter.com/AixcWpfyGn
— Anında Goller (@golazotv1_) May 17, 2026
Kasimpasa finiszowała na 13. miejscu z przewagą trzech punktów nad strefą spadkową. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie właśnie Benedyczak, który brał bezpośredni udział w dokładnie 1/3 wszystkich goli w całym sezonie. Bez Polaka w składzie Bahriyeliler mieliby na swoim koncie co najmniej osiem oczek mniej i spadliby z ligi.
Niedziela była udana dla jeszcze jednego z Polaków występujących na co dzień w Turcji. Mateusz Łęgowski otworzył wynik meczu w starciu z innym gigantem ze Stambułu – Fenerbahce. Jego Eyupspor po zaciętym widowisku zremisował 3:3 i również rzutem na taśmę uniknął degradacji, plasując się na ostatnim bezpiecznym miejscu. Dla Łęgowskiego był to drugi ligowy gol, ale on gra jednak zdecydowanie głębiej, na pozycji 6-8.
Możemy powiedzieć, że Polacy utrzymali w Super Lig dwa przeciętne zespoły!
GOL | Fenerbahçe 0-1 Eyüpspor
⚽ 17′ Legowski pic.twitter.com/BlkpXiaQlW
— Anlık Goller (@Golanlik43) May 17, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix