Dobra wiadomość dla kibiców Arsenalu. William Saliba wznowił treningi z zespołem po długiej przerwie spowodowanej kontuzją pleców. Francuski obrońca nie grał od półfinału mistrzostw świata, w którym jego reprezentacja przegrała z Hiszpanią 0:2. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy ponownie pojawi się na boisku.
Saliba uczestniczył we wtorkowych zajęciach londyńskiej drużyny, dzień przed jej środowym spotkaniem z Slavią Praga w Lidze Mistrzów. Od ostatniego występu 25-latka minęły ponad trzy miesiące. Wówczas defensor musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie przegranego przez Francję półfinału mundialu z Hiszpanią.
Przerwa była następstwem urazu pleców. Kontuzja nie wymagała operacji (choć początkowo pojawiły się takie podejrzenia), ale piłkarz potrzebował długiej rehabilitacji. Arsenal informował o problemach zawodnika w lipcu.
🚨🇫🇷 After 100+ days out with a back injury, William Saliba (25) is BACK for Arsenal! ✅ @HaytersTV https://t.co/GLgyTHidEM
— EuroFoot (@eurofootcom) November 3, 2026
Ezri Konsa wkomponował się w zespół
Powrót Saliby to ważna informacja dla Mikela Artety, ale Francuz nie musi od razu odzyskać miejsca w podstawowym składzie. Podczas jego nieobecności bardzo dobrze spisywał się Ezri Konsa, który trafił do Arsenalu latem.
Anglik stworzył z Gabrielem Magalhãesem skuteczny duet na środku defensywy. To właśnie ta para rozpoczęła sezon, a jej dotychczasowe występy mogą sprawić, że hiszpański szkoleniowiec nie będzie chciał dokonywać zmian w tej formacji.
Trzeba jednak pamiętać, że to Saliba od lat tworzył z Gabrielem jedną z najmocniejszych par środkowych obrońców na świecie. Francuz wyróżnia się umiejętnością wyprowadzania piłki i dobrym czytaniem gry, ale po tak długiej przerwie jego forma i obecność w składzie to póki co niewiadoma.
Arteta ma kilka możliwości w defensywie
Jednym z rozwiązań mogłoby być przesunięcie Konsy na prawą stronę obrony. Anglik występował już na tej pozycji w Aston Villi oraz reprezentacji. Arteta ma jednak także inne możliwości – na prawej stronie mogą grać Jurrien Timber i Ben White.
Powrót Saliby zwiększa więc pole manewru trenera Arsenalu, co na pewno nie martwi hiszpańskiego menadżera mistrzów Anglii. Sezon jest długi i pełen wyzwań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix