Maciej Gostomski doznał urazu kolana, który wykluczy go z gry do końca tego roku. W tej sytuacji Stal Mielec rozgląda się za golkiperem, który mógłby zastąpić doświadczonego 38-latka. Wybór najprawdopodobniej padnie na zdobywcę Pucharu Polski z Wisłą Kraków sprzed dwóch lat.
Stal Mielec z nowym bramkarzem? „Kontrakt już podpisany”
Kontuzja Gostomskiego to tylko część problemu pierwszoligowego zespołu. Zresztą Stal rozegrała już trzy mecze ligowe bez 38-latka w pierwszym składzie (ostatnio nawet wygrała z liderem, zachowując przy tym czyste konto). Gorzej, że pod nieobecność doświadczonego bramkarza Mielczanie zostali z zaledwie jednym zawodnikiem mogącym zagrać na tej pozycji – 19-letnim Piotrem Chrapustą.
Młody golkiper trafił do Stali latem minionego roku z imienniczki z Rzeszowa. Wystąpił w jednym spotkaniu Pucharu Polski i niedługo potem poszedł na wypożyczenie do trzecioligowych Czarnych Połaniec. Kilka miesięcy temu wrócił do Mielca i zadebiutował na zapleczu Ekstraklasy w meczu siódmej kolejki, wchodząc na boisko właśnie w miejsce Gostomskiego. Stal zremisowała ostatecznie z Odrą Opole 1:1, a Chrapusta nie stracił ani jednej bramki.
Gorzej poszło mu w kolejnych dwóch spotkaniach – najpierw wpuścił dwa gole z Bruk-Bet Termalicą, a następnie w Gdańsku przyjął siódemkę od Lechii. Oba te mecze Mielczanie przegrali.
W kolejnych trzech spotkaniach wrócił na ławkę, ale w miniony weekend ponownie wskoczył do wyjściowej jedenastki. Udało mu się zagrać na zero z tyłu w wyjazdowym meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a Stal wygrała ostatecznie 1:0.
Niewykluczone, że pod nieobecność Gostomskiego Chrapusta zostanie w bramce Stali na dłużej, jednak obecnie nie ma żadnego konkurenta z większym doświadczeniem. Ba, jakiegokolwiek konkurenta, no chyba że Mielczanie wzięliby kogoś z juniorów albo rezerw, które na co dzień grają w dębickiej okręgówce.
Dlatego właśnie działacze Stali chcieli wzmocnić obsadę bramki. Jak podał Michał Szewczyk z podkarpackich Nowin, wybór padł na Antona Cziczkana.
🆕Anton Chichkan podpisał kontrakt ze Stalą Mielec! W klubie jest pewność, że nie będzie żadnych problemów formalnych i Białorusin znajdzie się w kadrze na mecz z Ruchem Chorzów. Więcej w linku na dole na @nowiny24 👇
— Michał Szewczyk (@_mszewczyk) November 4, 2026
Cziczkan ponownie w pierwszoligowym klubie
31-letni Białorusin trafił do Polski zimą 2024 roku. Konkretnie zakontraktowała go Wisła Kraków, która potrzebowała zmiennika dla Alvaro Ratona, po tym, jak Kamil Broda doznał urazu.
Białorusin wskoczył do wyjściowego składu Białej Gwiazdy na sześć ostatnich meczów sezonu, w tym na finał Pucharu Polski. Cziczkan dołożył cegiełkę do niespodziewanego triumfu nad Pogonią Szczecin, a później grał z krakowskim klubem w europejskich pucharach.
Z czasem jego rola w zespole uległa zmianie, a poprzedni sezon zakończył z dziesięcioma występami w trzecioligowych rezerwach. Pojawił się także na boisku na ostatnie pięć minut starcia z Pogonią Siedlce, wieńczącego kampanię Betclic 1. Ligi.
Z końcem czerwca wygasła jego umowa i od tamtego czasu pozostawał wolnym agentem.
Jak podaje Szewczyk, kilka tygodni przed związaniem się ze Stalą Białorusin przebywał na treningach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Finalnie nie doszło jednak do podpisania umowy.
Z kontraktem był z kolei problem w Mielcu, bowiem na przeszkodzie w dołączeniu do klubu stanęły kwestie formalne związane m.in. z pozwoleniem na pracę dla Cziczkana. Finalnie wszystko udało się dopiąć i najprawdopodobniej zobaczymy 31-latka w kadrze Stali na kolejny mecz.
Podkarpacki zespół zmierzy się w następnej serii gier w Chorzowie z Ruchem. Po trzynastu spotkaniach Mielczanie zajmują dwunaste miejsce z dorobkiem szesnastu punktów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix