Alex Haditaghi już od kilku dni przekonuje, że mecze w obecnie panujących warunkach nie powinny być rozgrywane. Tym razem w najnowszym wpisie wyraził troskę o kibiców Motoru Lublin, że będą zmuszeni w tak niesprzyjającej aurze spędzić dwie godziny na trybuny. Okazuje się, że troska właściciela Pogoni nie była potrzebna.
– W Lublinie panuje nieznośna temperatura. Nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne oczekiwać, że kibice Motoru będą siedzieć w tak brutalnych warunkach przez dwie godziny – napisał Alex Haditaghi.
In Lublin, the temperature is unbearable. It is neither fair nor reasonable to expect Motor’s fans to sit in these brutal conditions for two hours, nor is it acceptable to ask our players to compete under such extreme heat. These conditions significantly increase the risk of… pic.twitter.com/T84zIOLjZY
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) February 1, 2026
Kanadyjczyk spotkał się jednak z szybką odpowiedzią ze strony dyrektora marketingu i komunikacji Motoru Lublin, Michała Szprendałowicza. Zapewnił on, że żadne warunki nie są przeszkodą dla kibiców ze stolicy Lubelszczyzny. – Proszę się nie martwić o kibiców Motoru. Tu nikt nie pęka – odparł Szprendałowicz.
Haditaghi apeluje. „Musimy wykazać się przywództwem i odpowiedzialnością”
Kibice Motoru nie byli jedynymi, o których zaniepokoił się Alex Haditaghi. Właściciel Pogoni zwrócił także uwagę, że tak niska temperatura, jaka jest w Lublinie stanowi poważne zagrożenie w kontekście kontuzji zawodników. Rzeczywiście, widzieliśmy to w Łodzi, gdy każde ostrzejsze zagranie mogło skończyć się groźnym urazem, a murawa – podobnie jak na Arenie Lublin – pozostawiała trochę do życzenia.
– Podobnie jak nie do zaakceptowania jest wymaganie od naszych piłkarzy rywalizacji w tak ekstremalnym „upale”. Takie warunki znacząco zwiększają ryzyko poważnych kontuzji zawodników obu drużyn. Musimy wykazać się przywództwem i odpowiedzialnością, stawiając zdrowie i bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Dobro naszych kibiców i piłkarzy zawsze musi być ważniejsze niż cokolwiek innego. To nasze dwa najważniejsze filary – bez nich nie istniejemy – dodał Haditaghi.
Fala mrozów zniszczy murawy? Może być naprawdę kiepsko
Jak pisaliśmy w niedawnym tekście na Weszło o niskich temperaturach, niemożliwym jest w takich warunkach utrzymanie murawy na wysokim poziomie. Podgrzewanie murawy, które w tym okresie jest wymagane na każdym stadionie Ekstraklasy, jest niewystarczające. Górna część trawy pozostaje zamrożona, a rozgrywanie na niej spotkań może spowodować jej zniszczenie na kolejne miesiące. Dokładnie tłumaczył to prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie, Maciej Wątróbka, który był zdania, że mecz powinien zostać przełożony.
Mimo apelów Ekstraklasa była zdecydowana, by – jeśli to tylko będzie możliwe – rozegrać wszystkie spotkania 19. kolejki. To w Lublinie również się odbędzie. Pierwszy gwizdek arbitra o 12:15.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Koniec cierpień obrońcy Wisły Płock. Transfer o krok
- Frederiksen o porażce z Lechią: Brakowało podstaw w naszej grze
- Trener Lechii w siódmym niebie. „Jestem zachwycony wynikiem i występem”