Haditaghi martwi się o kibiców rywala. Szybka odpowiedź Motoru

Mikołaj Duda

01 lutego 2026, 12:08 • 3 min czytania 11

Haditaghi martwi się o kibiców rywala. Szybka odpowiedź Motoru

Alex Haditaghi już od kilku dni przekonuje, że mecze w obecnie panujących warunkach nie powinny być rozgrywane. Tym razem w najnowszym wpisie wyraził troskę o kibiców Motoru Lublin, że będą zmuszeni w tak niesprzyjającej aurze spędzić dwie godziny na trybuny. Okazuje się, że troska właściciela Pogoni nie była potrzebna.

Reklama

– W Lublinie panuje nieznośna temperatura. Nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne oczekiwać, że kibice Motoru będą siedzieć w tak brutalnych warunkach przez dwie godziny – napisał Alex Haditaghi.

Reklama

Kanadyjczyk spotkał się jednak z szybką odpowiedzią ze strony dyrektora marketingu i komunikacji Motoru Lublin, Michała Szprendałowicza. Zapewnił on, że żadne warunki nie są przeszkodą dla kibiców ze stolicy Lubelszczyzny. – Proszę się nie martwić o kibiców Motoru. Tu nikt nie pęka – odparł Szprendałowicz.

Haditaghi apeluje. „Musimy wykazać się przywództwem i odpowiedzialnością”

Kibice Motoru nie byli jedynymi, o których zaniepokoił się Alex Haditaghi. Właściciel Pogoni zwrócił także uwagę, że tak niska temperatura, jaka jest w Lublinie stanowi poważne zagrożenie w kontekście kontuzji zawodników. Rzeczywiście, widzieliśmy to w Łodzi, gdy każde ostrzejsze zagranie mogło skończyć się groźnym urazem, a murawa – podobnie jak na Arenie Lublin – pozostawiała trochę do życzenia.

– Podobnie jak nie do zaakceptowania jest wymaganie od naszych piłkarzy rywalizacji w tak ekstremalnym „upale”. Takie warunki znacząco zwiększają ryzyko poważnych kontuzji zawodników obu drużyn. Musimy wykazać się przywództwem i odpowiedzialnością, stawiając zdrowie i bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Dobro naszych kibiców i piłkarzy zawsze musi być ważniejsze niż cokolwiek innego. To nasze dwa najważniejsze filary – bez nich nie istniejemy – dodał Haditaghi.

Fala mrozów zniszczy murawy? Może być naprawdę kiepsko

Jak pisaliśmy w niedawnym tekście na Weszło o niskich temperaturach, niemożliwym jest w takich warunkach utrzymanie murawy na wysokim poziomie. Podgrzewanie murawy, które w tym okresie jest wymagane na każdym stadionie Ekstraklasy, jest niewystarczające. Górna część trawy pozostaje zamrożona, a rozgrywanie na niej spotkań może spowodować jej zniszczenie na kolejne miesiące. Dokładnie tłumaczył to prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie, Maciej Wątróbka, który był zdania, że mecz powinien zostać przełożony.

Mimo apelów Ekstraklasa była zdecydowana, by – jeśli to tylko będzie możliwe – rozegrać wszystkie spotkania 19. kolejki. To w Lublinie również się odbędzie. Pierwszy gwizdek arbitra o 12:15.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
11 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama