Trwający sezon zaczął się dla Aleksandra Buksy najgorzej jak mógł. Zamiast regularnej gry w Stali Rzeszów, była poważna kontuzja. Wychowanek Wisły Kraków wrócił jednak po przerwie i z miejsca zaczął prezentować formę, w jakiej nie widzieliśmy go od lat. Potwierdzeniem tych słów był jego występ przeciwko Arce Gdynia w Pucharze Polski – napastnik wszedł z ławki i dwiema pięknym bramkami odmienił losy meczu.
W ostatnich dwóch latach młodszy z braci Buksa występował w czterech różnych polskich klubach: Górniku Zabrze, GKS-ie Katowice, Polonii Warszawa i teraz w Stali Rzeszów, do której trafił po rozwiązaniu kontraktu z Zabrzanami. Po rozegraniu zaledwie dwóch spotkań przytrafiła mu się jednak pechowa kontuzja – na jednym z treningów napastnik chciał zablokować strzał kolegi, w wyniku czego doszło u niego do złamania nogi.
Aleksander Buksa wyrzucił Arkę z Pucharu Polski
23-latek wrócił do gry w połowie października i był to powrót bardzo owocny. Jak dziwnie by to nie zabrzmiało, napastnik Stali nie przyzwyczaił w ostatnich latach do strzelania goli – przez ostatnie dwa sezony zdobył jedną bramkę. Gdy wrócił po kontuzji, strzelił jednak w meczach z Lechią Gdańsk (porażka 1:2) i Pogonią Siedlce (zwycięstwo 4:3). Ostatnio zaliczył z kolei pierwszy występ od pierwszej minuty w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (zagrał 71 minut, porażka 1:2).
Po meczu z Podbeskidziem na Stal czekało wyjazdowe spotkanie w Pucharze Polski z Arką Gdynia. Rozpoczęło się ono od szybko zdobytej bramki przez gospodarzy – już w drugiej minucie po zagraniu Gutkovskisa wynik meczu otworzył Michał Milewski.
Na kolejne gole trzeba było poczekać do ostatniego kwadransa i… wejścia na boisko Buksy. Napastnik zameldował się na placu gry w okolicach 60. minucie. Kilkanaście minut później 23-latek zszedł na lewą nogę i popisał się kapitalnym uderzeniem na dalszy słupek, doprowadzając do remisu.
Zaledwie cztery minuty później Alassane Sidibe sfaulował przed polem karnym Arki Oliwiera Madeja. Piłkę na około 20. metrze ustawił Buksa, który popisał się kolejnym kapitalnym uderzeniem i Stal wyszła na prowadzenie.
Potężny Aleksander Buksa ⚽⚽⚽⚽
Zaczął przygodę w Stali Rzeszów od dwóch meczów i kontuzji. Wrócił od października i CZTERY gole w czterech meczach. Dzisiaj dublet przeciwko Arce po wejściu z ławki. Oba trafienia przepiękne i Stal melduje się w 1/8 finału @PZPNPuchar
Fot. Stal Rzeszów
— Bartłomiej Płonka (@bart_plonka) October 29, 2026
Podopieczni Marka Zuba nie wypuścili już go z rąk i zameldowali się w 1/8 finału Pucharu Polski. Arka, jako klub, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w Ekstraklasie, dopasowała się do wielu innych drużyn z elity, których przygoda zakończyła się na etapie 1/16.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newpsix