Unia Skierniewice jeszcze wiosną ubiegłego roku rywalizowała w 3. Lidze, ale wywalczyła awanse sezon po sezonie i dziś gra już w Betclic 1. Lidze. Jej kibice mają jednak krótką pamięć i już zaczęli mieć pretensje do piłkarzy, że najczęściej przegrywają.
Unia jako pierwszoligowy beniaminek ma na koncie 11 punktów po dwunastu kolejkach i zamyka stawkę. Do bezpiecznego miejsca traci tylko dwa „oczka”, sytuacja jest daleka od dramatycznej.
Trener Unii Skierniewice zrugał kibiców za krytykę. Nietypowe sceny
W minionej kolejce podopieczni Kamila Sochy przegrali u siebie 1:2 z Polonią Bytom, tracąc decydującego gola w samej końcówce. Unia od 29. minuty grała w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Eryka Wolińskiego, a mimo to po godzinie objęła prowadzenie. Nie zdołała jednak utrzymać wyniku i ostatecznie została z niczym.
Zirytowało to niektórych kibiców gospodarzy, którzy chcieli najwyraźniej urządzić zawodnikom klasyczną rozmowę pod płotem. Ci nie dali sobie narzucić narracji, że zawalają sprawę.
– Ale my zapierda**liśmy w dziesięciu ku**a cały mecz. Byście nam poklaskali za chęci, za walkę, za wszystko, do ostatniej ku**a minuty mieliśmy z nimi remis, ale to jest sport – kontrował Jonatan Straus, były obrońca m.in. Jagiellonii Białystok.
Potem do głosu doszedł trener Kamil Socha, który przypomniał kibicom, jaki jest punkt wyjścia tego klubu.
Ten trener i ta drużyna prawdopodobnie ugrali historyczny wynik w Skierniewicach, a najwidoczniej niektórzy oczekują w tym sezonie nie wiadomo czego. Z tym budżetem i kadrą, jak uda się utrzymać to będzie olbrzymi sukces. https://t.co/7Ev4jyEsWA
— Adrian Somorowski (@asomorowski) October 26, 2026
– Jak chcecie, złóżcie się, kupcie Ronaldo. Dołożymy chłopa i będzie strzelał karne. Nie stać nas na Ronaldo, ale mamy zaje**stych chłopaków, którzy zostawiają swoje serce na boisku. Dla siebie i dla was. I naprawdę czasami zasługują kur** na to, żeby powiedzieć im „Dziękuję”, bo nigdy tutaj nie było pierwszej ligi – pouczał szkoleniowiec.
– Zapierd**amy tysiące kilometrów dla was – odpowiedział jeden z kibiców.
– Okej, ale mam jedno pytanie: kto zrobił to, że tak zapierda**cie? Oni. Inaczej byście zapierd**ali po trzecich ligach! – przypomniał Socha.
To chyba dało do myślenia ludziom na trybunach, bo na koniec trenera pożegnały brawa i okrzyki „Jesteśmy z wami!”.
Unia w najbliższej kolejce zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk, która po fatalnym początku sezonu (jeden punkt po czterech meczach) w następnych siedmiu spotkaniach odniosła aż sześć zwycięstw. Teraz spadkowicz z Ekstraklasy niespodziewanie poległ w Niepołomicach, dlatego powinien być podwójnie zmotywowany na beniaminka. Jakakolwiek zdobycz Skierniewiczan w Gdańsku będzie sukcesem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix