Napisał do nas Damian Radowicz, 24-letni piłkarz Mechanika Radomsko, a wcześniej Widzewa Łódź, z którym zagrał kilka razy w ekstraklasie. Losy nieźle zapowiadającego się chłopaka potoczyły się w najgorszy możliwy sposób – przez blisko dwa lata walczył z kontuzjami i dopiero niedawno powrócił do piłki. Dziś chce się podzielić tym, co przeszedł.
– Historia opowiada moją historię, jak od marzeń małego chłopca można dojść do swojego upragnionego celu, czyli zagrania w swojej ukochanej drużynie. Niestety, oprócz determinacji, woli walki i talentu, zawodnik musi być odpowiednio prowadzony – u mnie tego zabrakło. Chciałbym podzielić się ze światem moją historią, pokazać, że warto się cieszyć jak zdrowie dopisuje i również warto walczyć, bo jak się czegoś bardzo chce to można osiągnąć wiele! – pisze Radowicz.
Ale znacznie większe znaczenie od słów ma materiał wideo, jaki nam podesłał. O bólach, upadkach i marzeniach. Polecamy.
Fot.FotoPyk