Reklama

Lechia nie jedzie na obóz – w całych Niemczech nie ma naturalnego boiska!

redakcja

Autor:redakcja

24 stycznia 2018, 22:31 • 2 min czytania 37 komentarzy

Piłkarze Lechii pewnie mieli już spakowane torby, nastawione budziki i dawno leżeli w łóżkach, z myślą o czekającym ich jutro wyjeździe na obóz do Niemiec. Jednak profesjonalizm tym razem zdał się na nic, zawodnicy mogą ściągać piżamki i posiedzieć przed telewizorem jeszcze z dwie godziny. Obozu nie będzie!

Lechia nie jedzie na obóz – w całych Niemczech nie ma naturalnego boiska!

Dlaczego? Rzecznik Lechii na Twitterze tłumaczy to w ten sposób: Dzisiaj wieczorem dostaliśmy informację o tym, że niedzielny sparing miałby się odbyć na sztucznej murawie. Stąd zmiana planów. Mimo poniesionych już sporych kosztów. Zostajemy w Gdańsku, by grać na naturalnej nawierzchni. Na dowód swoich słów, wrzuca jeszcze zdjęcia świadczące o pełnej gotowości do wyjazdu:

Niby to tłumaczenie ma jakiś sens, bo wszyscy znamy minusy grania na sztucznej murawie, chodzi tu głównie o zdrowie piłkarzy, które może ucierpieć. Jednak z drugiej strony… Czy naprawdę mamy wszyscy uwierzyć, że obóz Lechii był uzależniony od tego jednego sparingu i jeśli miałby nie dojść do skutku, klub postanowiłby odwołać cały wyjazd? Czy mamy uwierzyć, że Niemcy stoją infrastrukturą sto lat za całym światem i nie ma tam innego trawiastego boiska, które można by awaryjnie wynająć? Czy wreszcie ktoś jest skłonny dać wiarę temu, że klub mający regularne problemy z wypłacaniem pensji, lekką ręką rezygnuje z poniesionych – tu cytat – sporych kosztów, bo mecz towarzyski miałby się odbyć na sztucznej murawie?!

Reklama

Najnowsze

Komentarze

37 komentarzy

Loading...