Adebayor rezygnuje z kadry, bo nie dostał paru groszy za mecz z Marokiem

redakcja

Autor:redakcja

03 grudnia 2012, 11:26 • 1 min czytania

Reklama
Adebayor rezygnuje z kadry, bo nie dostał paru groszy za mecz z Marokiem

Emmanuel Adebayor popadł w spór z władzami togijskiej federacji piłkarskiej, który najprawdopodobniej skończy się tym, że zawodnik Tottenhamu zrezygnuje z gry w kadrze i nie pojedzie na zbliżający się Puchar Narodów Afryki. Powód?
Federacja Togo nie wypłaciła premii za listopadowy mecz z Maroko.

Reklama

Związek twierdzi, że pieniędzy po prostu nie ma, bo zbyt dużo kosztowała go sama organizacja meczu – zakwaterowanie zawodników w hotelu oraz przeloty. Kasa jest po prostu pusta. Adebayor oskarża, że to nieprawda, a działacze myślą wyłącznie o własnych kieszeniach. Twierdzi, że dzwonił do Maroka i wie, że na konto związku z Togo trafiło 35 tysięcy euro. Czyli kasa jest do wydania.

Namawia do buntu pozostałych reprezentantów.

Pytanie, o co idzie cała sprawa? O uczciwość działaczy, którzy próbują się nachapać, lekceważąc zawodników, czy jednak o wydarcie z rąk prezesów jakiejś śmiesznej sumy za występy w narodowych barwach. No, bo jaka to może być kwota? Premia za jeden mecz w reprezentacji afrykańskiej – kilka tysięcy dolarów. I to w najlepszym razie. Dość zabawne, że całą aferę nakręca akurat facet, który za sam podpis pod kontraktem w Tottenhamie skasował 4 MILIONY FUNTÓW i dalej, co tydzień, spływa mu na konto ponad sto tysięcy.

Jakby się uparł, to mógłby sobie kupić i utrzymać całą tą federację.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
15
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama