W Lubinie wytrzymali ciśnienie i Hapal zbiera plony. Legia odjeżdża Lechowi

redakcja

Autor:redakcja

02 grudnia 2012, 10:26 • 2 min czytania

Reklama
W Lubinie wytrzymali ciśnienie i Hapal zbiera plony. Legia odjeżdża Lechowi

W dolnych rejonach tabeli nie ma już chyba żadnych emocji, bo jeśli ktoś z dwójki Podbeskidzie-Bełchatów wywalczy utrzymanie, zyska niewątpliwe miano cudotwórcy. W czołówce sporo może wyjaśnić się już dzisiaj – jeśli Legia ogra Ruch, to powiększy przewagę nad drugim Lechem do siedmiu punktów.
W Lubinie wykazali się nietypową dla polskich klubów cierpliwością. W kluczowym momencie sezonu prezesi wytrzymali ciśnienie, nie zwolnili atakowanego ze wszystkich stron Pavla Hapala i dziś patrzą, jak Zagłębie oddala się od strefy spadkowej. Pięć ostatnich meczów lubinian to cztery zwycięstwa, w tym trzy wyjazdowe i to bez straty gola:

Reklama

2:0 ze Śląskiem (wyjazd)
1:2 z Podbeskidziem (u siebie)
2:0 z Górnikiem (wyjazd)
1:0 z Bełchatowem (u siebie)
1:0 z Polonią (wyjazd)

Rywale, których lubinianie ogrywali na wyjazdach, robią wrażenie. Ale spójrzmy choćby na ostatnie zwycięstwo, z Polonią. Trener przegranych mówi, że zwyciężyła drużyna gorsza, trener wygranych, że to jest właśnie… fenomen futbolu. A Bobo Kaczmarek oddaje dzisiejszemu rywalowi spory szacunek, bo sztuką jest wygrać, mając pół sytuacji.

CO NAS ZASTANAWIA: Czy dwie jednostki treningowe z drużyną wystarczą, by Abdou Razack Traore wyszedł w pierwszym składzie. Niby Kaczmarek twierdzi, że jego zespół umie sobie radzić bez największej gwiazdy, ale ostatni remis z Bełchatowem pokazał, że… chyba niekoniecznie.

JAK BĘDZIE: Nudno. Zagłębie schowa się za podwójną gardą i będzie liczyło na kontrataki, a Lechia będzie biła głową w mur. Możliwy bezbramkowy remis.

Reklama

***

– Obawiam się tylko śniegu i nas samych – stwierdził ostatnio Jan Urban. Jak mówi Piotr Ćwielong pokazują prognozy pogody, sypać w stolicy dziś nie będzie. O ile tylko legioniści nie zlekceważą Ruchu, to już teraz przypieczętują mistrzostwo jesieni i drugiemu Lechowi odjadą na siedem punktów. To spora zaliczka. Ruch po tym, jak obudził się wraz z przyjściem Jacka Zielińskiego, znów wylądował na równi pochyłej i może zanotować czwartą porażkę z rzędu. Plan trenera jest jasny: wyłączyć z gry Kubę Koseckiego. Ale druga część planu, że ma to zrobić Marek Szyndrowski, budzi uśmiech politowania.

CO NAS ZASTANAWIA: Czy żeby pokonać Ruch, naprawdę wystarczy tylko zatrzymać Piecha? Bo on ma trzy mecze bez bramki, to i drużyna ma trzy mecze bez choćby jednego punktu.

JAK BĘDZIE: Wygra Legia. Każde inne rozstrzygnięcie, mimo że Ruch jest wicemistrzem, będzie sensacją.

Reklama

***

DWIE POCZTÓWKI Z PRZESZفOŚCI:
Image and video hosting by TinyPic

Bogusław Kaczmarek, rok 2003

Image and video hosting by TinyPic

Reklama

Jan Urban i Antoni Piechniczek, rok 1996

***

LIGOWA BUKMACHERKA:

Typuj wyniki niedzielnych meczów w Betclic, czyli TUTAJ – KLIKNIJ >>

Reklama

Image and video hosting by TinyPic

Typuj strzelców goli meczu Legii z Ruchem w Expekt, czyli TUTAJ – KLIKNIJ >>

Image and video hosting by TinyPic

Typuj dokładny wynik Lechii z Zagłębiem w BET-AT-HOME, czyli TUTAJ – KLIKNIJ >>

Reklama

Image and video hosting by TinyPic

Bramkowe szaleństwo w COMEON, czyli TUTAJ – KLIKNIJ >>

Image and video hosting by TinyPic

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
15
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama