Kurto po kolejnym kursie poważnej piłki. Tym razem padło na De Kuip

redakcja

Autor:redakcja

11 listopada 2012, 23:36 • 1 min czytania

Reklama
Kurto po kolejnym kursie poważnej piłki. Tym razem padło na De Kuip

Bolesną lekcję w niedzielne popołudnie odrobił Filip Kurto. O 21-letnim bramkarzu znów jest głośniej, ale raczej nie za jego sprawą. Padł ofiarą – po raz kolejny – szalenie ofensywnych poczynań przeciwników. Tym razem na swojej skórze odczuł piłkarską jakość graczy z Rotterdamu. Ostatecznie? Feyenoord – Roda 5:2.
Kurto pięciokrotnie zaglądał do swojej siatki, a jego zachowanie przy drugim golu dla gospodarzy było wręcz żałosne. W stylu „zamknę oczy, wyciągnę ręce, a nuż się uda”. Ale pomimo tego wypadałoby napisać kilka ciepłych słów o jego występie. Hmm, może lepiej niż słowa wyrazi to poniższe nagranie.

Reklama

Dla bramkarza Rody był to jedenasty mecz w sezonie. W dwóch poprzednich meczach – przeciwko Nijmegen i ADO Den Haag – zachował czyste konto. Jednak łącznie jego statystyki, zwłaszcza w spotkaniach z poważniejszymi rywalami, wypadają blado…

Image and video hosting by TinyPic

MW

Reklama

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama