No to Cracovia wynalazła napastnika…

redakcja

Autor:redakcja

05 maja 2011, 13:43 • 1 min czytania

Reklama
No to Cracovia wynalazła napastnika…

Cracovia testuje Guilliano Grota, który podobno jest napastnikiem. To chyba tylko dlatego, że każdy piłkarz z zasady musi mieć jakąś przynależność boiskową, jemu wylosowano „napastnik”. No bo Grot, napastnik? 53 mecze w Eredivisie, 5 goli. Bez jaj. Z takim bilansem to można aplikować o pracę w należącej do Janusza Filipiaka restauracji Wierzynek, a nie w klubie piłkarskim.
W Cracovii mają już Dudzica z bilansem 73 mecze, 6 goli, gdyby ten chłopak miał grać w duecie z Grotem, to następnej bramki Cracovia szukałaby mniej więcej tyle, ile Amerykanie Osamy Bin Ladena.

Reklama

Zawsze nas to zastanawia – po co klub zaprasza na testy kogoś takiego jak ten Grot? Facet ma już 28 lat. Nie strzelał jak był młody, nie strzelał jak trochę podrósł, nie strzela i teraz. Do niedawna był piłkarzem fińskiego Interu Turku, ale tam też go pogonili. Nawet jeśli na testach zaprezentuje się fantastycznie, to co – zakontraktują go? Uznają, że cała jego dotychczasowa kariera – dość długa – była tylko splotem nieszczęśliwych wypadków, a teraz facet nagle eksploduje?

Przecież to bez sensu. Po co testować kogoś, kto nieważne jak się zaprezentuje, bo i tak decyzja może być tylko jedna – nie bierzemy?

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama