Opinia grafika: Juventus to zaledwie jeden kamyczek z całej lawiny zmian

redakcja

Autor:redakcja

18 stycznia 2017, 19:31 • 3 min czytania

Reklama
Opinia grafika: Juventus to zaledwie jeden kamyczek z całej lawiny zmian

Pamiętacie kreskówki o superbohaterach? W jednej z nich padała kwestia: Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To superman! A my, zamiast ku niebu, patrzymy na Italię i pytamy: Co to jest? Logo Joanny Jędrzejczyk? Joanny Jóźwik? Jerzego Janowicza? Niestety nic z tych rzeczy. Iść drogą minimalizmu postanowił klub z jakże bogatą historią – Juventus.

Reklama

Na zdjęciu głównym widzicie nowe logo Starej Damy. Nieco puste, prawda? To nie delikatny lifting, a kastracja, do której można porównać przerobienie swetra na „żonobijkę”. Postanowiliśmy zapytać o zdanie Daniela Tworskiego, grafika stojącego za marką Gouda Works. I wiecie co? Uważa, że tego typu zabiegi będą w klubach, z piękną historią codziennością. Kiedy do tego dojdzie? – Nie za 20 lat. Zaraz. Za chwilę – mówi. – Juventus to zaledwie jeden kamyczek z całej lawiny zmian, która czeka nas nie tyle w najbliższych latach, co najbliższych miesiącach. Jeśli kibicujesz Manchesterowi United, Milanowi czy innemu Bayernowi, to możesz być pewien, że w głowach władz tych klubów już od dłuższego czasu tliła się gdzieś chęć odświeżenia identyfikacji. Gdybam, ale dam konia z rzędem, że wiele klubów bało się wyjść przed szereg, niejako przewidując, że w tradycyjnym środowisku, jakim jest światek piłkarski, tak radykalne zmiany będą początkowo rodziły głosy głównie krytyczne. I słusznie.

Żarty? Cała masa.

Reklama

Reklama

Tworski kontynuuje: – Jest surowo, nowocześnie i mało klasycznie. Ktoś powie – mało piłkarsko. Zgadzam się, ale świat idzie do przodu. Nie bronię włodarzy Juve i ludzi stojących za tak zauważalną ingerencją w klubowe symbole, ale próbuję ich zrozumieć. Futbol się rozwija. Wpływ na przebieg spotkań ma już nierzadko pięciu sędziów, gra toczy się na stadionach zakutych w coraz bardziej futurystyczne bryły, a różowe buty i trykoty piłkarzy przestały rodzić salwy śmiechu, do dziś nie wiem czemu.

Jeśli już władze klubów zatrudniają projektantów, którzy tykają się tradycyjnych strojów czy logo, to czemu w Juventusie postawiono na coś takiego? Na zwykłe dwie literki? – Moda na minimalizm musi w końcu zawitać do świata futbolu. A my musimy przyjąć to na klatę, nie cofniemy kijem Wisły. I – skoro już o Wiśle mowa – dziś trykoty krakowskiego klubu ozdabia jedynie biała gwiazda. Wiadomo, to symbol klubu, który stanowi część herbu. Ale to przykład na to, że i w Polsce myśli się o odświeżaniu archaicznych, prostych znaków – próbuje wytłumaczyć nam dzisiejszą „modę” rozmówca.

Sprawa logo Juventusu naprawdę poruszyła ludzi, a świadczy o tym fakt, że nagle wszyscy okazali się kibicami Starej Damy. Wielu z tweetujących o decyzji włoskiego klubu, jako o skandalicznej, nie zna pewnie wyniku ostatniego meczu Juve. I to właśnie pokazuje, jak ważna w piłce jest historia. Jak większość kibiców, w takich tematach też jesteśmy raczej tradycjonalistami i Włochom mówimy: przesadziliście.

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Kacper Korpak
34
Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Weszło

Reklama