Trzy kontuzje na jednym treningu. Nie drażnić Danilo!

redakcja

Autor:redakcja

28 listopada 2016, 12:08 • 2 min czytania

Reklama
Trzy kontuzje na jednym treningu. Nie drażnić Danilo!

Ali Adnan, Adalberto Penaranda, Francesco Lodi. To ofiary Danilo, kapitana Udinese. Trzy kontuzje za jednym zamachem, ma chłop smykałkę. Powiecie – no dobra, gra ostro, przesadza, ale przecież takiego bulteriera potrzebuje każda drużyna, takiego osiłka chce się mieć po swojej stronie. Jednak  koniecznie – ci kontuzjowani goście są z jego drużyny.

Wszystko zdarzyło się kilka dni temu podczas treningu. Danilo wpadł w niekontrolowany szał, zaczął zwyczajnie dybać na zdrowie kumpli z drużyny. A przecież to jest kapitan, który od pięciu lat reprezentuje barwy Udine! Trener Del Neri wygonił Brazylijczyka z treningu. Dalsze konsekwencje mają być wyciągnięte: po pierwsze, przeprosiny. Po drugie, kara finansowa. Niewykluczone też, że Danilo straci opaskę kapitańską.

Być może najistotniejszym elementem jest jednak wyjaśnienie co aż tak rozjuszyło kapitana. Dopóki to nie zostanie rozwiązane, dopóki w szatni będzie panował smród. W weekend jeszcze zagrał jak zawsze, obok niego Adnan, na zmianę wszedł Penaranda (potraktował ich bezpardonowo, ale spokojnie, nie połamał nóg). Udinese przegrało 1:2 z Cagliari i jest na piętnastym miejscu w tabeli.

Oczywiście Danilo nie jest najbardziej potulnym graczem w historii Serie A. Cztery lata temu pobił się w tunelu prowadzącym na boisku z Michele Pazienzą, także kumplem z drużyny.

Reklama

W Brazylii ciąży na nim nawet… wyrok. W 2010 został oskarżony o rasizm wobec obrońcy Atletico Paranaense, Manoela. Danilo miał nazwać go małpą, a potem opluł, co później potwierdził w brazylijskiej telewizji. Sąd Sao Paulo skazał go na rok więzienia w zawieszeniu.

Tam raczej się prędko nie wybierze – dopiero co przedłużył kontrakt z Udinese do 2020.

Najnowsze

Serie A