Matysik bohaterem na Cyprze. Bramka na wagę zwycięstwa [WIDEO]

Maciej Piętak

01 listopada 2026, 22:27 • 3 min czytania 0

Reklama
Matysik bohaterem na Cyprze. Bramka na wagę zwycięstwa [WIDEO]

Miłosz Matysik upodobał sobie strzelanie goli w ważnych momentach. Stoper Arisa Limassol zdobył bramkę w jednej z ostatnich akcji meczu na wagę trzech punktów w starciu z Anorthosisem.

Reklama

Matysik bohaterem Arisa

W meczu ósmej kolejki cypryjskiej ekstraklasy Aris podejmował przed własną publicznością Anorthosis. Gospodarze byli faworytami, choć u siebie mieli spore problemy z punktowaniem – nie wygrali żadnego z czterech domowych spotkań. Goście z kolei z czterech wyjazdów przywieźli okrągłe zero punktów.

Samo spotkanie mogło się świetnie zacząć dla miejscowych – w piętnastej minucie Charalampous oszukał jednego z rywali, a następnie posłał rogala na bramkę gości. Cypryjczyk trafił jedynie w słupek.

Niedługo później Aris przegrywał 0:1. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do własnej siatki niefortunnie skierował Gedeon Kalulu. Po kolejnym stałym fragmencie gry, tym razem kornerze, goście powinni mieć dwubramkową zaliczkę, lecz z bliska spudłował Artymatas. Gospodarze z kolei po raz kolejny obili obramowanie bramki – z ostrego kąta w słupek trafił Effaghe.

Po zmianie stron Aris podkręcił tempo i regularnie pojawiał się w polu karnym przeciwnika. Brakowało jednak skuteczności, a piłka nieustannie przelatywała obok bramki Anorthosisu. W końcu miejscowi dopięli swego i w 59. minucie Effaghe doprowadził do wyrównania. Gabończyk ponownie trafił w obramowanie bramki (tym razem w poprzeczkę), ale na jego szczęście piłka odbiła się w taki sposób, że chwilę później zatrzepotała w siatce.

Reklama

Gospodarze nie chcieli na tym poprzestać i mocno się odkryli, zostawiając sporo miejsca na kontry. Po jednym z szybkich ataków Anorthosis wpakował futbolówkę do siatki, a konkretniej zrobił to Ilia, ale na szczęście dla miejscowych wcześniej był spalony.

Główka na wagę zwycięstwa

Gdy wydawało się, że Aris zremisuje czwarty w tym sezonie mecz u siebie, Miłosz Matysik wprawił w ekstazę nielicznych kibiców, którzy zjawili się na stadionie. Stoper wykorzystał świetne dośrodkowanie Charalampousa z narożnika i strzałem głową pod poprzeczkę zapewnił swojej ekipie komplet punktów.

Reklama

Dla Matysika to druga bramka na Cyprze. Pierwszą zdobył w równie ważnym momencie – w derbowym starciu przeciwko Apollonowi. Mecz zakończył się wówczas remisem 2:2.

Polak trafił do Arisa zimą 2024 roku. Zespół z Limassolu zapłacił za niego wówczas około pół miliona euro. Matysik miał jednak problem z regularną grą. Wystąpił w 37 spotkaniach, natomiast na boisku przebywał przez zaledwie niecałe 1500 minut. Ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w Bruk-Bet Termalice Nieciecza, gdzie zagrał jedenaście meczów i wpisał do CV spadek z Ekstraklasy. Polak wrócił na Cypr i od tego momentu opuścił tylko jedno spotkanie.

Dzięki wygranej Aris awansował na czwarte miejsce w tabeli. Po ośmiu kolejkach zespół Matysika ma na koncie piętnaście punktów – o dwa mniej od liderującego AEK-u Larnaka. W następnej serii gier klub z Limassolu zmierzy się w Nikozji z APOEL-em.

Reklama

Fot. Cytavision Sports / screen

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Pracował w Legii, trenuje Ronaldo. „Celem jest powrót do Ekstraklasy”

Mikołaj Duda
1
Pracował w Legii, trenuje Ronaldo. „Celem jest powrót do Ekstraklasy”

Inne ligi zagraniczne

Reklama