Piotr Stokowiec był gościem „Magazynu Betclic 1. Ligi” w TVP Sport. W trakcie programu połączono się z prezesem Odry, by na gorąco omówić zwolnienie Łukasza Tomczyka. Trener Polonii Warszawa nie krył oburzenia szybkim rozstaniem Opolan z 37-letnim szkoleniowcem. Jeszcze przed sezonem podpisywano z nim dwuletni kontrakt, a poleciał już po trzynastu meczach.
W Opolu szybko stracili cierpliwość
Latem Łukasz Tomczyk podpisał z Odrą Opole dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy. Jednak trener Polonii Bytom, czy Rakowa nie doczekał nawet końca pierwszej rundy. Klubowe władze zwolniły go po zaledwie dwunastu kolejkach Betclic 1. Ligi. 37-latek poleciał po czwartej porażce w pięciu ostatnich meczach. We wszystkich tych przegranych meczach Odra nie strzeliła gola. W międzyczasie jedynie pokonała skromnie 1:0 Miedź po bramce z karnego. To zresztą jedyna wygrana Odry w ośmiu ostatnich ligowych meczach.
Tomczyk pracę stracił zaledwie trzy dni przed pucharowym meczem ze Śląskiem. Do 1/16 finału jego zespół awansował dzięki wygranej 2:1 z Wisłą Kraków. Tomczyk Odrę zostawia na przedostatnim miejscu w tabeli i jako najgorszą ofensywę ligi. Odra w tych dwunastu meczach strzeliła raptem osiem goli, czyli pięć mniej od drugiej najgorszej ofensywy ligi. Strata do bezpiecznej strefy wynosi jednak tylko punkt.
Zarząd OKS Odra Opole S.A. po rekomendacji dyrektora sportowego Dariusza Sztylki podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktu z trenerem Łukaszem Tomczykiem.
Głównym powodem decyzji jest niezadawalająca dyspozycja zespołu oraz niesatysfakcjonujące wyniki sportowe, które nie pozwalają na realizację celów sportowych jakie zostały postawione przed trenerem i drużyną w bieżącym sezonie.
Podjęta wspólnie z trenerem Tomczykiem próba realizacji celów sportowych nie przyniosła oczekiwanego postępu, wobec czego Zarząd zdecydował się na zmiany kadrowe, które mają pomóc w znalezieniu optymalnego rozwiązania dla zespołu.
Klub dziękuje trenerowi Łukaszowi Tomczykowi za zaangażowanie i pracę wykonaną dla Odry Opole oraz życzy mu powodzenia w dalszej karierze szkoleniowej.
Ze sztabem szkoleniowym pierwszej drużyny żegna się również asystent Bartłomiej Babiarz.
Od 27.10.2026 obowiązki pierwszego trenera przejmuje trener Piotr Plewnia, który prowadził w bieżącym sezonie drugą drużynę Klubu.Zarząd OKS Odra Opole S.A.
— Odra Opole (@OdraOpolepl) October 26, 2026
Stokowiec oburzony decyzją Odry
Decyzję o zwolnieniu Tomczyka na gorąco komentowano w „Magazynie Betclic 1. Ligi” na antenie TVP Sport. Gościem Marcina Feddka i Tomasza Łapińskiego był trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec, z którym w końcówce listopada Tomczyk miał się zmierzyć. Zanim połączono się z prezesem Odry, Tomaszem Lisińskim, by omówić decyzję klubu, Stokowiec w dość mocnych słowach ją skomentował:
– To jest łamanie karier młodym trenerom, którzy dopiero zaczynają. Mówimy o jakimś projekcie, procesie, a potem okazuje się, że kompletnie nie rozumiemy tego procesu (…) Ja rozumiem, że źle funkcjonuje sztab, trener się obija w pracy, zespół jest źle przygotowany fizycznie, mentalnie, nic nie gra. Przecież widzimy, że ta liga w ciągu kilku tygodni może się całkowicie odwrócić do góry nogami. Albo ktoś nie rozumie procesu, albo sportu. Widzę, że to zarządzanie jest chyba troszeczkę ad hoc.
– Tak się utarło, że zawsze wskazać tego jednego. Czyli trener jest tą twarzą. Ja to rozumiem, akceptuję, że trener jest na piedestale, jest twarzą projektu jak są wyniki, wygrywa. Natomiast jak nie ma wyników trener jest pierwszym wzywanym do tablicy. Myślę, że nie może to się odbywać w tak emocjonalny sposób. Nie wiem, jak to było w Odrze (…) Natomiast myślę, że ta tymczasowość zabija polską piłkę.
Trener Piotr Stokowiec jest gościem dzisiejszego programu podsumowującego minoną kolejkę @_1liga_ na antenie @sport_tvppl 📺
Zapraszamy do oglądania!
➡️ https://t.co/EJxdjN2m9Q https://t.co/gwHGOjjLQH— Polonia Warszawa (@Polonia1911) October 26, 2026
Odra chciałaby Fergusona, ale to trudne
Po kilku minutach do rozmowy z Nisińskim włączył się Stokowiec. – W Anglii mówi się, że żeby ocenić trenera i sztab szkoleniowy potrzeba 100 meczów. Który to już jest sztab, który pan, że tak powiem, zalicza? – zapytał szkoleniowiec Czarnych Koszul.
Prezes Odry odpowiedział: – Wrócę do tej Anglii – zawodnik przychodzący do klubu dostaje rok na adaptację. U nas od razu oczekuje się, że będzie strzelał gole, robił asysty. Ta weryfikacja na każdym etapie jest bardzo szybka. Czekamy na sztab, który podniesie nasze wyniki. Odkąd jestem prezesem, najlepsze wyniki osiągaliśmy, kiedy sztabem zarządzał Piotr Plewnia. Zajęliśmy piąte miejsce i przegraliśmy baraże z Koroną, która do dziś gra w Ekstraklasie. Później jeszcze raz doszliśmy do baraży.
Korona Kielce już… trzy kroki bliżej finału!
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) May 26, 2022
– Wierzę, że to realna ścieżka do osiągnięcia, ale nie możemy czekać aż to się wydarzy. Musimy tej sytuacji pomóc, dokonywać bieżących zmian, by osiągnąć jak najlepsze efekty. Dzisiejsza decyzja jest w 100% konieczna i świadoma. Przyszłość pokaże, czy się obroni w czasie. Na dzisiaj jest to rekomendowane przez dyrektora sportowego, podjęte przez zarząd, by iść do przodu – dodał.
Łapiński słusznie zauważył, że Nisiński wspomina baraże z 2024 roku, do których Odra doszła pod wodzą Adama Noconia i po porażce w półfinale z Arką klub tego trenera pożegnał. Zastąpił go Radosław Sobolewski, którego potem zwolniono po zaledwie 11 meczach.
– Zajęliśmy wówczas szóste miejsce, mniej przekonywujący wynik niż w okresie, kiedy osiągnął go Piotr Plewnia. Faktycznie, tak było. Poszliśmy wówczas w kierunku rozwoju drużyny, niestety nie przyniósł oczekiwanych efektów. Ale takie zmiany, jak widać, są nie tylko w naszym klubie. Nie chcielibyśmy robić takich zmian, chcielibyśmy mieć Alexa Fergusona na wiele, wiele lat. Ale sami wiecie, jesteście w piłce tak długo, że wiecie, że to jest bardzo trudne. Jedynie można pozazdrościć Puszczy, że jej to się udaje – skomentował prezes Odry.
Informujemy, że wraz z końcem sezonu trener Adam Nocoń przestaje pełnić obowiązki pierwszego szkoleniowca Odry Opole.
Trenerze, dziękujemy za wszystko! https://t.co/JnIi07epVj
— Odra Opole (@OdraOpolepl) May 30, 2024
Odra „nie mogła sobie pozwolić” na czekanie
Stokowiec i Łapiński wspólnie stwierdzili, że nie trzeba zazdrościć tylko w ten sposób działać – Sobie dajecie ponad 100 meczów, trenerowi dajecie niewiele ponad dziesięć. Może warto się zastanowić nad swoją skutecznością. Czy wy jako zarząd nie poczuwacie się do tego i nie zamierzaliście podać do dymisji, że jednak też popełniliście błędy i wasza skuteczność też jest na słabym poziomie? – zapytał stanowczo.
– Oczywiście, nie jesteśmy zadowoleni z takiego biegu zdarzeń. Nie jesteśmy dumni, że musimy zwolnić kolejnego trenera, który w Opolu się nie sprawdził. Trener Tomczyk pewnie znajdzie swoje miejsce na ziemi, gdzie będzie lepiej realizował swoje cele. Odra nie jest klubem, który napędza finansowo tę ligę. Ma przepiękny stadion i wraz z tym stadionem bardzo mocno urosły oczekiwania, czujemy bardzo dużą presję. W związku z tym musimy jeszcze efektywniej pracować. Efekty będą tylko wtedy, gdy będziemy lepiej punktować – odparł Nisiński.
– Punktowanie na poziomie 1,5, 1,6 na mecz jest wystarczające, by myśleć o tym, o czym myślimy w tym sezonie, tj. baraże. Punktowanie do tej pory, na poziomie jednego na mecz, osiem strzelonych goli… Sami panowie możecie sobie odpowiedzieć, czy to jest punktowanie dające nadzieje, żeby powalczyć o coś więcej. Czy panowie będąc prezesami cierpliwie by czekali? Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. My nie mogliśmy sobie na to pozwolić, ponieważ mamy jeszcze 2/3 sezonu. Po prostu chcemy liczyć się w tej lidze o główne cele – dodał.
Dwanaście kolejek i nadal nie wiadomo, komu rezerwować fotel lidera 🫢🫡 https://t.co/eRqD1PBam9
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) October 26, 2026
„To nie jest poważne traktowanie”
Stokowiec z przekąsem zareagował na te słowa stwierdzeniem, że „w dziesięć meczów nie da się awansować, więc i Piotrowi Plewni może być ciężko”. Powtórzył potem swoje słowa sprzed łączenia, że jest to łamanie kręgosłupa kolejnemu młodemu szkoleniowcowi, który dopiero stawia pierwsze kroki w swojej trenerskiej karierze. Rozmowę z Nisińskim zakończyły następujące słowa szkoleniowca Polonii:
– To też są ludzie (…) Powiedział pan, że daliście czas i postawiliście na trenera Tomczyka. Ale dając czas na 10 meczów, czy tam niewiele więcej… To budzi we mnie duży niesmak, to nie jest poważne traktowanie trenerów. Myślę, że pora zrobić samemu rachunek sumienia.
Dymy w magazynie Betclic 1 Ligi w @sport_tvppl, czyli trener Polonii Warszawa Piotr Stokowiec kontra Tomasz Lisiński, prezes Odry Opole.
Poszło o zwolnienie Łukasza Tomczyka. Wrzucam fragmenty rozmowy.
„Panie prezesie, łamiecie kręgosłupy kolejnemu młodemu polskiemu trenerowi. Mam spory niesmak z tą sytuacją. To nie jest poważne traktowanie trenerów. Powinniście sami sobie zrobić rachunek sumienia” – powiedział Stokowiec.
— Bartosz Wieczorek (@Bart_Wieczorek) October 26, 2026
W następnej kolejce Betclic 1. Ligi Tomczyk miał na wyjeździe poprowadzić Odrę przeciwko swojemu dawnemu zespołowi – Polonii Bytom. Ponowny, już piąty, a drugi w tym roku, debiut Plewni na ławce trenerskiej Odry miejsce mieć będzie w poniedziałek 2 listopada o 18:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix