Jak widać, w tym sezonie pech nie opuszcza Oskara Pietuszewskiego. Zaczął od kontuzji, która wyeliminowała go z gry w kilku pierwszych meczach. Ostatnio wrócił do zdrowia i gdy zaczynał się rozkręcać, to znów zapowiada się, że będzie musiał odpocząć od zielonej murawy. Potrzebna była zmiana, a Porto wydało już komunikat.
Oskar Pietuszewski po powrocie z przerwy reprezentacyjnej od razu wpisał się na listę strzelców w końcowych minutach spotkania z Maritimo. Później zaliczył także obiecujące wejście w spotkaniu Ligi Mistrzów, gdy było bardzo blisko, by po jego dośrodkowaniu padł gol. Tydzień później przeciwko PSV wyszedł już w podstawowym składzie i swoje miejsce utrzymał na ligowy mecz z Gil Vicente.
Na boisko jednak nie wyszedł, a Porto wydało specjalny komunikat w jego sprawie.
Kolejne problemy Oskara Pietuszewskiego. Potrzebna była awaryjna zmiana
Francesco Farioli na kolejny mecz portugalskiej najwyższej klasy rozgrywkowej desygnował do gry całą trójkę Polaków. W ostatniej chwili to się jednak zmieniło i na dosłownie kilka minut przed pierwszym gwizdkiem arbitra Porto poinformowało, że doszło do zmiany. Zamiast Oskara Pietuszewskiego wskoczył Borja Sainz.
ℹ️ Borja Sainz rende Oskar Pietuszewski no onze.
➡️ https://t.co/n8Koi73MvU
— FC Porto (@FCPorto) October 24, 2026
I nie było to spowodowane nagłą zmianą zdania trenera mistrzów Portugalii, a urazem, jakiego wychowanek Jagiellonii nabawił się na rozgrzewce. – Podczas rozgrzewki na Estádio Cidade de Barcelos Oskar Pietuszewski zgłosił dyskomfort w lewym udzie. Z tego powodu Polaka w wyjściowym składzie FC Porto na spotkanie z Gil Vicente zastąpił Borja Sainz – czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Teraz pozostaje jedynie zaczekać na bardziej konkretne informacje, gdy Polak zostanie poddany szczegółowym badaniom. Można mieć nadzieję, że rozejdzie się po kościach i nie okaże się, że to kontuzja, która wyeliminuje go z gry na dłuższy czas. Zwłaszcza, że początek sezonu już opuścił właśnie ze względu na problemy zdrowotne i dopiero teraz zaczynał wchodzić na najwyższe obroty.
Kamery podczas meczu Porto z Gil Vicente uchwyciły wyraźnie niepocieszonego reprezentanta Polski.
Niepocieszony 🇵🇱 Oskar Pietuszewski na trybunach! 🫣
Miał zagrać od pierwszej minuty, ale niestety podczas rozgrzewki poczuł dyskomfort w lewym udzie 🚑 #PortuGOL 🇵🇹 https://t.co/ALiuBuYIGg
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 24, 2026
18-latek zdążył rozegrać zaledwie nieco ponad 100 minut w czterech występach. Strzelił jednego gola. Łącznie od momentu przenosin do Porto zagrał w 22 meczach, zdobył cztery bramki i zaliczył dokładnie tyle samo asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix