Xabi Alonso nie popracował zbyt długo jako trener Realu Madryt. Hiszpan, który objął Królewskich na starcie poprzedniego sezonu, a został zwolniony już pół roku później, teraz wrócił wspomnieniami do czasu spędzonego w stolicy Hiszpanii.
Krótka przygoda Xabiego Alonso w Realu Madryt
Królewscy zdecydowanie nie przeżywają najlepszego czasu w swojej historii. Po odejściu Carlo Ancelottiego, który w swej drugiej kadencji w Realu pracował tam od 2021 do 2025 roku, później na ławce trenerskiej nie brakowało perturbacji. Zaczęło się od zatrudnienia Xabiego Alonso, który w chwili podpisywania kontraktu wydawał się kandydatem wręcz idealnym.
Młody trener, już z wielkim sukcesem, jakim było wygranie Bundesligi w 2024 roku z Bayerem Leverkusen, dodatkowo znający klimat Realu z czasów kariery piłkarskiej. Na papierze zgadzało się wszystko. Były pomocnik miał wejść w buty Włocha i sprawnie poprowadzić zespół pełen gwiazd.
Szybko okazało się jednak, że to nie takie proste zadanie. W styczniu tego roku, gdy Real przegrał 2:3 w finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną, klub podjął decyzję o rozstaniu z Alonso. Drużynę powierzył Alvaro Arbeloi, który jednak żadnych porządnych wyników nie osiągnął i latem również stracił posadę.
Alonso: Real? Wszystko skończyło się zbyt wcześnie
Teraz Królewskich prowadzi Jose Mourinho, a Alonso długo na bezrobociu nie przebywał – trafił do Chelsea. W rozmowie ze „Sky Sports” odniósł się do kwestii rozstania z madryckim klubem.
– Mam trochę poczucia, że to wszystko skończyło się zbyt wcześnie. Zanim tak naprawdę można się było przekonać, czy pójdzie to w dobrą, czy w złą stronę. Sezon był w środku, nadal walczyliśmy o La Liga i Ligę Mistrzów, zatem… – powiedział Hiszpan.
I dodał: – Real jest wyjątkowy. We wszystkich względach nieco różni się od innych klubów. Wyciągnąłem z tego naukę i nie patrzę do tyłu z gniewem. Dałem z siebie wszystko, a teraz skupiam się na przyszłości.
Chelsea pod wodzą Alonso jest czwarta w tabeli Premier League z trzynastoma punktami zdobytymi w siedmiu meczach.
Fot. Newspix