W Milanie latem ponownie zmienił się trener. Zatrudniony został Rubena Amorim. Jedną z jego opcji na lewej obronie jest Pervis Estupinan, który miał być godnym następcą Theo Hernandeza. Te występy są jednak na tak słabym poziomie, że kibice z rozrzewnieniem wracają do najlepszych zagrań Francuza. Ruben Amorim stanął w obronie byłego piłkarza Brighton, który zdecydowanie nie wykonuje dobrej roboty na boisku.
Amorim po stronie Estupinana. Kibice nie są zwolennikami dawania mu minut
Ruben Amorim notuje całkiem udany początek pracy w Milanie. Portugalczyk stał się trzecim w historii klubu trenerem, który rozpoczął kadencję w Mediolanie od siedmiu z rzędu ligowych meczów bez porażki. Ostatni taki przypadek wydarzył się w 1963 roku i chodziło o Luisa Carniglię. Jak doskonale można sobie uświadomić, po dwóch miesiącach sezonu jest jeszcze sporo elementów do poprawy.
Kibice wytykają Portugalczykowi, że zbyt często stawia na Pervisa Estupinana. Latem chciał zaczekać na to, aż zobaczy go w akcji w meczach przedsezonowych i chociaż od początku gry w Milanie Ekwadorczyk nie przekonuje, a fani mają go dość, Amorim chce go budować i dać mu do zrozumienia, że wierzy w jego powrót do najlepszej formy. Trener Milanu zabrał głos w tej sprawie po zwycięskim meczu z Atalantą (3:2) w ramach 7. kolejki Serie A.
#Amorim difende #Estupinian: „Anche in altri club succede che a volte ai tifosi non piacciano troppo certi giocatori. Dobbiamo aiutare Estupinan, dobbiamo aiutare i tifosi a capire chi è Estupinan. Vi posso garantire che a fine mercato avevamo una lista di club che lo volevano. Ma io ho detto di no. Quindi voglio che i tifosi sappiano che è stata una mia responsabilità”
— Antonio Vitiello (@AntoVitiello) October 18, 2026
– Także i w innych klubach zdarza się, że kibice nie lubią pewnych piłkarzy. Musimy pomóc Estupinanowi, a także pomóc zrozumieć kibicom, kim jest Estupinan. Mogę wam zagwarantować, że na koniec okienka mieliśmy wiele klubów, które go chciały. To ja powiedziałem nie. Chcę więc, żeby fani wiedzieli, że to była moja odpowiedzialność.
Estupinan w meczu z Atalantą znów nie przekonał do siebie kibiców – co innego choćby Ruben Loftus-Cheek który ma za sobą dobry tydzień, a tego dawno nie grali. Wiara w Ekwadorczyka to jedno, ale to piłkarz, który zupełnie nie daje kibicom powodów do optymizmu. Estupinan od powrotu do klubu po MŚ nie zagrał ani minuty jedynie w dwóch starciach w LE. W Serie A raz jest rezerwowym, raz podstawowym, ale gra non stop.
Serio już bez żartów z Estupinanem jest tragedia. Ekwadorczyk jest w dużym tyle z podstawami. Najprostsze podanie gra w nieodpowiednie tempo, zero pewności w defensywie, notorycznie złe decyzje. Mentalnie wygląda na zmiażdżonego. Amorim musi go odstawić.
— Wojciech Guzikowski (@ilguzik459) October 18, 2026
Amorim zwrócił też po meczu uwagę, na fakt, że nie brakowało dużo, aby Milan wypuścił prowadzenie 3:0 z rąk (pół żartem, pół serio – Rossoneri mają w tym doświadczenie).
– Myślę, że wynik to rzecz najważniejsza, ale musimy przeanalizować ten występ. Po bramce na 3:1 fani zaczęli czuć nerwy (…) Brak koncentracji? Nie wiem, o co dokładnie chodzi. Poddenerwowanie może się zdarzyć, to piłka nożna. Nawet jeśli musimy czasem pocierpieć, musimy cierpieć mniej (…) Po 66 minutach zaczęliśmy odczuwać zmęczenie – powiedział Amorim dla Sky Italia.
Milan po siedmiu kolejkach ma na koncie 15 punktów. Prowadzący w tabeli Inter oraz Lazio uzbierali cztery więcej. Teraz przed Rossonerimi wyjazd na trudny teren, bo do Bournemouth na mecz Ligi Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix