Łukasz Ciona feat. ChatGPT przedstawiają norweską receptę na rozwój piłki

Adrian Mańko

16 października 2026, 18:57 • 5 min czytania 6

Reklama
Łukasz Ciona feat. ChatGPT przedstawiają norweską receptę na rozwój piłki

Łukasz Ciona zachwycał się ostatnio na portalu X norweską piłką. W sumie nic dziwnego – reprezentacja Norwegii na tegorocznym mundialu dotarła do ćwierćfinału, dwa norweskie kluby grają w fazie ligowej Champions League, a piłkarzy takich jak Erling Haaland czy Martin Odegaard podziwia cały świat. Autor brawurowego kanału „Cioną po oczach” postanowił przyjrzeć się norweskiemu systemowi szkolenia.

Reklama

Ciona chwali Norwegów

Dziennikarz jest od dłuższego czasu zmartwiony sytuacją polskiej piłki, szczególnie tej w wydaniu reprezentacyjnym. Jego tyrady na konferencjach prasowych przeszły do historii erystyki. Bogactwo cytatów, którymi Ciona sypie jak z rękawa, zawstydzić mogłoby nawet Kubę Wojewódzkiego, gdyby ten tylko znał Cionę i jego twórczość. Ba, zainteresowałby się pewnie tym nawet Winston Churchill, gdyby oczywiście żył. Słynny brytyjski polityk mówił kiedyś przecież: „Mądrego to aż miło posłuchać”.

Łukasz Ciona z zazdrością patrzy na norweską piłką, co dało się odczuć w ostatnich dniach na portalu Elona Muska, niesłusznie przemianowanym na X.

Reklama

Recepta na sukces? Analiza CionyGPT

Redaktor jednoosobowej redakcji „Cioną po oczach” nie poprzestał na peanach wobec Skandynawów. Postanowił przedstawić poważną dysertację naukową na temat podstaw, na których wybudowano silny futbol w Norwegii.

Kto, jeśli nie ceniony redaktor z Bielawy miałby dokonać fachowej wiwisekcji fundamentów progresu norweskiej piłki? Odpowiedź na tak postawione pytanie znalazł… sam Ciona.

Reklama

Zaprzęgnął więc do pracy sztuczną inteligencję. Zauważyli tu czujni użytkownicy dawnego Twittera, wytykając Cionie niesamodzielność pracy.

Trzeba przyznać, że wśród pęku zalet Ciony nie można raczej wymienić umiejętności zacierania śladów. Cyferki w kwadratowych nawiasach zdemaskowały dziennikarza, którego w przygotowaniu elaboratu wyręczył ChatGPT.

Reklama

Ciona: Normalne narzędzie

Łukasz nie chował jednak głowy w piasek i odpowiedział internetowym hejterom.

„Normalne narzędzie, dziadku polecam 🙂” – zripostował jednego z użytkowników.

Na pytanie czy zwykł nazywać się „dziennikarzem” odpowiedział jeszcze mocniej:

„Nie ja, mówie o sobie BÓG ;))) wyjmij kija z chińskiego dupska i przeczytaj to co tam jest zawarte a nie czepiasz się mało istotnych szczegółów.”

Reklama

Całość spuentował zbiorczym postem dotyczącym tej sprawy:

„Dobra ostatni raz odpowiem zbiorczo, to jest kompliacja róznych artykułów, które przeczytałem w ostatnim czasie na temat reform piłki w Norwegii, nigdzie nie napisałem, ze sam te punkty wymyśliłem, wszystko to przeczytałem na wielu stronach i skompilowałem w jedną zwartą esencję. Więcej się do sprawy nie będę odnosić.” – napisał jeden z kandydatów do nagrody Pulitzera.

fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama